John Gascoigne, Tajemnice południowego Pacyfiku. Podróże Kapitana Cooka Mam problem z tą książką. Nie tego się spodziewałam. Umęczyłam się podczas lektury. Po prostu oczekiwałam czegoś innego. Czytając o podróżach kapitana Cooka cały czas miałam nieodparte wrażenie, że czytam … referat. A nastawiłam się na książkę pełną przygód. Ja rozumiem, że autor chciał nakreślić kontekst epoki, ale odnoszę wrażenie, że ta książka mówi w przeważającej części właśnie o tym kontekście… A przecież kapitan Cook kierował trzema wielkimi wyprawami! Był kartografem, był astronomem, był odkrywcą! Mapy, sporządzone przez Cooka były stosowane aż do schyłku XX wieku. Botanicy, których zabierał na swoje wyprawy powiększyli listę roślin o szokującą liczbę. To także Cook wprowadził na swoich statkach reżim higieniczny dla wszystkich członków załogi. Ale wprowadził też rewolucyjną zmianę w jadłospisie marynarzy . Otóż wzbogacił ich codzienne menu o … kapustę kiszoną. Cel był jeden: uniknąć szkorbutu. Aby przekona...
Blog o książkach, ale nie tylko.