Charlotte McConaghy, Migracje To przejmująca powieść. To powieść wzruszająca, poruszająca, pouczająca. Z jednej strony mamy dramat przyrody , z drugiej strony – dramat człowieka . Najpierw przyroda. Zniszczyliśmy wszystko. Nasza zachłanność nie znała granic i w konsekwencji mamy świat … bez zwierząt. Wyginęły prawie wszystkie. Kwestią czasu jest uśmiercenie wszystkich znanych nam gatunków. W lasach nie będzie saren i wilków. W morzach i oceanach nie będzie ryb. W powietrzu nie będzie ptaków. Ale zanim to nastąpi… Teraz człowiek. Franny Stone to wyjątkowa młoda kobieta. To kobieta zagadkowa. Czy dlatego, że jest samotnikiem? Czy dlatego, że nigdzie nie potrafi długo zagrzać miejsca? Czy dlatego, że w kluczowych sytuacjach potrafi wykazać się niemałą odwagą? Czy dlatego, że jest zafascynowana nimi, rybitwami popielatymi? Ma jedną misję. Ma jedno marzenie. Udać się w drogę za nimi, za rybitwami popielatymi. Pierwszy krok już zrobiła – zaobrączkowała trzy ptaki. Teraz tylko musi je śledzi...
Blog o książkach, ale nie tylko.