Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą mój dzień w książkach

Mój dzień w książkach 2022

Zaczęłam dzień z "Doktor Anną". W drodze do pracy zobaczyłam "Zapomniany ogród" i przeszłam obok "Wysepki" żeby uniknąć "Kozła ofiarnego", ale oczywiście zatrzymałam się przy "Manekinie w peniuarze". W biurze szef powiedział: "Stan wyjątkowy" i zlecił mi zbadanie "Tajemnic Fleat House". W czasie obiadu z "Ostatnią arystokratką" zauważyłam "Szkarłatną wdowę” pod "Oberżą na pustkowiu". Potem wróciłam do swojego biurka "Mała Syberia". Następnie, w drodze do domu, kupiłam "Lustro naszych smutków", ponieważ mam „Bardzo długie popołudnie". Przygotowując się do snu, wzięłam "Dziennik kasztelana" i uczyłam się " Sekretnego życia zwierząt", zanim powiedziałam dobranoc "Słowikowi".

Mój dzień w książkach 2021

Zaczęłam dzień z "Moją kuzynką Rachelą". W drodze do pracy zobaczyłam "Milczący zamek" i przeszłam obok "Szpitala przemienienia" żeby uniknąć "Kuriera z Teheranu", ale oczywiście zatrzymałam się przy "Domu stu szeptów". W biurze szef powiedział: "Nic bez ryzyka". i zlecił mi zbadanie "Pamiętnika pani Hanki". W czasie obiadu z "Zaginioną siostrą" zauważyłam "Dziecko śniegu” pod "Czarną skrzynką". Potem wróciłam do swojego biurka "Z dala od świateł". Następnie, w drodze do domu, kupiłam "Wiedeńską grę" ponieważ mam „Ostatnie rozdanie". Przygotowując się do snu, wzięłam "Trzynastą opowieść" i uczyłam się " Zabawy w chowanego", zanim powiedziałam dobranoc "Córom ziemi".

Mój dzień w książkach 2020

Rzadko kiedy biorę udział w zabawach blogowych, ale teraz pomyślałam: "Czemu nie?!"  Mój dzień w książkach 2020 wygląda tak: Zaczęłam dzień (z) "Malarzem Dusz". W drodze do pracy zobaczyłam "Pałac lodowy" i przeszłam obok "Muzeum luster" żeby uniknąć "Współlokatorów", ale oczywiście zatrzymałam się przy "Szmaragdowej tablicy". W biurze szef powiedział: "Trzeba to zabić". i zlecił mi zbadanie "Mrocznego siedliska". W czasie obiadu z "Siostrą Słońca" zauważyłam "Gasnące ognie" pod "Przełęczą Diatłowa". Potem wróciłam do swojego biurka "I nie było już nikogo". Następnie, w drodze do domu, kupiłam "Dzienniki kołymskie" ponieważ mam "Proces". Przygotowując się do snu, wzięłam "Ziarno prawdy" i uczyłam się "Z pamiętników młodej mężatki", zanim powiedziałam dobranoc "Mojemu Michaelowi".