Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Księży Młyn Dom Wydawniczy

mogą stać dla mnie inspiracją

Krzysztof Halicki, Sekrety Bydgoszczy Z jednej strony lubię takie publikacje, bo zawsze można wychwycić jakieś smaczki. Z drugiej strony – zawsze pozostaje pewien niedosyt. W przypadku tej publikacji niedosyt jest tym większy , gdyż zabrakło słowa wstępu tudzież zakończenia, w którym autor uchyliłby rąbka tajemnicy, dlaczego spośród wszystkich sekretów Bydgoszczy postanowił napisać właśnie o tych… A sekrety? Jak to sekrety… Raz ciekawsze, raz takie sobie. Przytoczę tylko te, które mnie zaskoczyły czy zaintrygowały. Jerome David Salinger. „Buszujący w zbożu”. Bydgoska rzeźnia! Kilka miesięcy na przełomie 1937 i 1938 roku autor poczytnej powieści przebywał na praktykach w Bydgoszczy i w bydgoskiej rzeźni codziennie mordował świnie! Bracia Mateccy i sztuka marketingu. Rok 1928 i otwarcie przez braci Mateckich nowoczesnego Domu Towarowego, w którym można było zaopatrzyć się dosłownie we wszystko! Skuteczny marketing tej rodzinnej firmy sprowadzał się nie tylko do promocji i rabatów. Brac...

Biuletyn #25

Taka propozycja od Pawła Fleszara. Z noty wydawniczej: Pewnej nocy czterdziestoletni Jakub wyskakuje z dziewiątego piętra wieżowca w Krakowie. Zostawia list pożegnalny ze zdjęciem pięknej dziewczyny. Być może jest to Zuza, o której Kuba napisał: „Zły człowiek zabrał Zuzę i odtąd moje życie straciło sens”. Co tak naprawdę skłoniło mężczyznę do samobójstwa? Kim jest Zuza i co się z nią stało? Jaki związek z tym wszystkim mają budzące grozę filmy znalezione w smartfonie Jakuba? Odpowiedzi na te pytania próbuje znaleźć Kris, przyjaciel Kuby z dzieciństwa. Kris jest zawodowym żołnierzem, ale daleko mu do typowego bohatera, który samotnie stawia czoło złemu światu – kiepsko strzela, ma nadciśnienie i początki nadwagi. Tymczasem prywatne śledztwo, w którym pomaga mu dwójka nastolatków, prowadzi go do zaskakujących odkryć… W tym obfitującym w humor kryminale autor podrzuca czytelnikowi różne tropy, sprowadzając go często na manowce. Tytułowa powódź nieubłaganie zbliża się do miasta… K...