Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Świat Literacki

Żart, gdy do śmiechu nie jest nikomu.

Bohumił Hrabal, Pociągi pod specjalnym nadzorem Trzeba jednak talentu, aby o rzeczach trudnych, potwornych wręcz pisać tak jak Hrabal. Z jednej strony nie ma zbędnego wyolbrzymiania, ale z drugiej strony nie ma też bagatelizowania tego, co istotne. Akcja tej opowieści rozgrywa się w czasie II Wojny   Światowej na czeskiej prowincji, ale to nie wojna jest tu na pierwszym planie. O wojnie przypomina jedynie nakaz zaciemniania, a w przypadku pracowników kolei także pociągi pod specjalnym nadzorem. Są to pociągi niemieckiej armii zmierzające na Wschód oraz wracające na Zachód. To one tak naprawdę są świadectwem toczącej się wojny. A pracownicy kolei? Żyją swoim życiem, jakby wojna ich w ogóle nie dotyczyła. Ale do czasu… Miłosz Pipka. To główny bohater. To z jego perspektywy poznajemy wszystkie wydarzenia. To młody i wrażliwy chłopak stojący u progu dojrzałości. A że w tę dojrzałość wszedł dość niefortunnie targnął się na swoje życie. Po rekonwalescencji powrócił do swoich obow...

Aktualnie czytam #146

Bohumił Hrabal, Pociągi pod specjalnym nadzorem (fragment) Przychodzili klienci, wchodzili – jeden na krzesło, drugi na drabinkę – a wujek Nonemann wkładał każdemu do ręki albo butelkę, albo lejek, potem właził pod spódnicę temu aparatowi, podnosił rękę i dawał znak jak orkiestrze, po czym znów gramolił się spod tej spódnicy i po pięciu minutach przynosił fotografię, nad wejściem bowiem znajdował się wielki napis: W PIĘĆ MINUT GOTOWE! Wydawnictwo Świat Literacki Rok wydania: 2002 Liczba stron: 98 Tę książkę czytam w ramach wyzwania czytelniczego , które zorganizowała Beata.