Marcin Kącki , Białystok. Biała siła, czarna pamięć Białystok. Biała siła, czarna pamięć to kolejny reportaż Marcina Kąckiego, który miałam okazję przeczytać. I tym razem nie zawiodłam się. Reportaż wielowymiarowy, a do tego napisany niezwykle plastycznym językiem. Autor porusza bardzo dużo wątków, przez co problemy zostają zasygnalizowane, a nie rozłożone na czynniki pierwsze. I myślę, że jest to dobry pomysł, ponieważ jest świetną motywacją dla czytelnika, aby dalej sam zgłębiał interesujący go temat. Tym samym Kącki nie narzuca swojego zdania, a jedynie stworzył przyczółek do dalszych poszukiwań . Bo chodzi przecież o to, aby nie udawać, że pewnych problemów nie ma, ale o to, żeby samodzielnie wysnuwać wnioski w oparciu o fakty. Zresztą Kącki dał prawo do wypowiedzi każdej ze stron. Każdy mógł przedstawić swój punkt widzenia. Tylko, że nie każdy z tego prawa skorzystał. W swoim reportażu Kącki pisze o białostockiej społeczności żydowskiej, która została wyniszczona podczas...
Blog o książkach, ale nie tylko.