Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą książki z podróży

Książki z podróży #5

Anna Mazurek "Bieszczad. Artysta niespełniony". Ten album jest pamiątką z wizyty w Krośnie, a wydawcą jest Muzeum Podkarpackie w Krośnie. Zwiedzając Krosno nie mogliśmy ominąć i Muzeum Podkarpackiego, a tam.... obrazy Seweryna Bieszczada. To malarz związany z Podkarpaciem przez całe swoje życie. Urodził się w Jaśle (1852 rok), a zmarł w Krośnie (1923 rok). Studiował w Szkole Sztuk Pięknych w Krakowie pod kierunkiem m.in. Jana Matejki. A w Krośnie... był animatorem kulturalnym, twórcą kółka teatru amatorskiego, członkiem komisji artystycznych oraz stowarzyszenia artystycznego „Sztuka”. Dzięki jego aktywności malarskiej dziś możemy podziwiać ówczesne Krosno, które doskonale uwiecznił na swoich obrazach.... Warto dodać, że Seweryn Bieszczad był także wspaniałym pejzażystą.

Książki z podróży #4

Miklos Nyiszli, "Byłem asystentem doktora Mengele" .  To książka, którą nabyłam w Muzeum Auschwitz-Birkenau . Z jednej strony cieszę się, że wydawcy coraz częściej wydają książki o tematyce obozowej. Z drugiej strony przeraża mnie, ile książek jest wydawanych bez żadnego rzetelnego historycznego komentarza. Historie wstrząsające, ale też historie podane w taki sposób, iż wyrządzają więcej szkody niż pożytku. Czasem... Szczególnie, jeśli chodzi o powieści anglojęzycznych pisarzy skierowanych przede wszystkim do anglojęzycznych czytelników... Wiedzę o obozach zagłady powinniśmy czerpać przede wszystkim z rzetelnych publikacji i taką właśnie publikacją są wspomnienia  Miklosa Nyiszli... Wstrząsające wspomnienia węgierskiego lekarza medycyny sądowej, Miklosa Nyiszli. Autor wspomnień wraz ze swoją najbliższą rodziną, żoną i córką, został wywieziony do niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. Było to wiosną 1944 roku. Rok wcześniej, w maju 1943 roku, w KL Auschwitz-B...

Książki z podróży #3

Jewgienij Griszkowiec, "Asfalt" . Tę książkę przywiozłam z jednej z moich moskiewskich wypraw . Mimo tego, że powieść nie zebrała zbyt pochlebnych recenzji uważam, że warto ją przeczytać. Książka pozornie bez silnego i charakterystycznego bohatera . Książka bez początku i bez końca . Książka z przesłaniem. Książka, po przeczytaniu której myślę o niej i poddaję się refleksji. Michaił, lat trzydzieści i trochę, wyjechał z prowincji (Archangielsk) do stolicy. Bez żadnych koneksji odniósł życiowy sukces. Z powodzeniem prowadził własną firmę. Mimo tego, że skłonności miał bardziej artystyczne (był uzdolniony plastycznie i muzycznie) zawodowo zajmował się znakowaniem dróg. O znakach drogowych mógł opowiadać godzinami. Miał żonę i dwie córeczki. Miał własne mieszkanie. Nie miał w kieszeni dyplomu ukończenia studiów wyższych, ponieważ swego czasu porzucił uczelnię. Nie przeszkadzało mu to jednak pomyślnie prowadzić i rozwijać swój biznes. Co najwyżej od czasu do czasu odczuwał pewie...

Książki z podróży #2

Barbara Goralczuk, "Nadzieja aż po horyzont". Tę k siążkę kupiłam jako pamiątkę zwiedzając Skansen Architektury Drewnianej Ludności Ruskiej Podlasia w Białowieży .  Zainteresowała mnie tematyka bieżeństwa mieszkańców Podlasia . Ta książka to nie dokument podlaskich uchodźców, to historia pewnej rodziny opowiedziana po latach przez jedną z głównych bohaterek. Nic zatem dziwnego, że treść jest bardzo osobista. Pierwszoplanowym bohaterem jest rodzina Filipiuków, a dokładniej Maria, jej syn Roman oraz najmłodsza córka Kasia. Opowieść o tułaczce tej trójki przepełniona jest emocjami, trochę naiwną narracją oraz dość dokładnymi opisami wieloletniej wędrówki. Jest połowa sierpnia 1915 roku. Wojsko niemieckie coraz bardziej przesuwa się na Wschód zmuszając armię rosyjską do odwrotu. Rozpoczyna się agitacja ze strony rosyjskiej nawołująca ludność do ucieczki w bezpieczniejsze miejsce, czyli w głąb Imperium Rosyjskiego. Zachętą do opuszczania swoich gospodarstw oraz zniszczenia tego, ...

Książki z podróży #1

Nie ukrywam, że lubię przywozić pamiątki z podróży . Jak na książkomana przystało z podróży wszelakich najczęściej przywożę ... książki. Dlaczego? Ano dlatego, że książki czytałam, czytam i czytać będę. Poza tym uważam, że to pamiątka doskonała . Z podróży przywożę najczęściej książki, których na próżno szukać w wielkich sieciach księgarskich. Bardzo często "znakuję" je też pamiątkowymi pieczątkami z miejsca zakupu. Taka drobna rzecz, a cieszy. A później... A później zaczytuję się w nich bez opamiętania! W tym cyklu chciałabym wspominać o książkach, które w moim domu pojawiły się w rożnym czasie i zostały przywiezione z różnych miejsc. I jeszcze pytanie do Was: co myślicie o takich pamiątkach? Gabriela Pauszer-Klonowska, "Pani na Puławach".  Ta książka to pamiątka po mojej wizycie w warszawskiej Królikarni. I choć zwiedzanie najważniejszego dla Izabeli Czartoryskiej miejsca jeszcze przede mną i do Puław kiedyś dotrę. Myślę, że taka wycieczka śladami tej Matki Sparta...