Tommi Kinnunen, Cztery drogi Cztery drogi to piękna powieść, choć niełatwa. To historia pewnej rodziny z fińskiej prowincji, której perypetie poznajemy z perspektywy czterech bohaterów. Wszystkie obrazy wzajemnie się przeplatają, by w końcu stworzyć spójną całość. Bo tylko wtedy jesteśmy w stanie zrozumieć zachowania i postawy bohaterów, a mam tu na myśli szczególnie Lahję. Lahja. To jej postać wprowadza nas do powieści. To ona towarzyszy nam cały czas i to ona, choć niebezpośrednio, zamyka historię. Lahja to kobieta silna i niezależna. Zupełnie jak jej matka – Maria. Tak samo jak matka samotnie wychowuje córkę – Annę, ale do czasu. Bo w przeciwieństwie do swojej matki ona chce stworzyć pełną rodzinę. Chce mieć wsparcie w mężczyźnie. Chce, by to on był głową rodziny i ponosił za nią odpowiedzialność. Ona mimo całej swej samodzielności i przedsiębiorczości jak na owe czasy nie chce przejmować na siebie roli przynależnej mężczyźnie. Gdy na jej drodze staje Onni wydaje się, ...
Blog o książkach, ale nie tylko.