Michał Krupa, Płytkie groby na Syberii Michał Krupa. To człowiek, który podczas drugiej wojny światowej przeszedł gehennę . Przeżył. Po kilkudziesięciu latach postanowił swoje wspomnienia opublikować. I należą mu się podziękowania za tę lekcję historii. Zanim jednak opisał jak w ogóle znalazł się na Syberii wprowadza czytelnika do swojego życia. Pochodził z niewielkiej wsi Rudnik (niedaleko Wadowic i Myślenic). Ojciec - Polak, kierownik małego sklepu rolniczego. Matka - Austriaczka. To dlatego Michał władał doskonale językiem niemieckim, co w przyszłości miało zaważyć na jego losie. Miał sześciu braci i dwie siostry. Gdy nadszedł czas, aby podjąć decyzję co dalej, rodzice Michała zdecydowali za niego. Zakon jezuitów w Nowym Sączu. Byli z niego tacy dumni… Szkoda tylko, że w ogóle nie wzięli pod uwagę jego zdania. Gdy Michał przekonał się, że życie w zakonie nie jest dla niego, miał nie lada orzech do zgryzienia. Wiedział, że sprawi zawód rodzicom. Wiedział, że ...
Blog o książkach, ale nie tylko.