Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Siedlecka J.

szkodził każdy donos

Joanna Siedlecka, Biografie odtajnione. Z archiwów literackich bezpieki. To nie jest książka glamour – lekka, łatwa i przyjemna. Takim zdaniem zaczyna się lektura. I jest to zdanie prawdziwe, ponieważ książka do najłatwiejszych nie należy. Nie mam na myśli jedynie tematyki publikacji, bo ona faktycznie, choć trudna jest potrzebna. Uważam, że wciąż i wciąż należy obnażać działania bezpieki. To część naszej historii, którą dobrze jest znać. Jednak byłam zniesmaczona tym, że autorka bez żadnych oporów przytacza fakty z życia intymnego np. Jerzego Zawieyskiego. Rozumiem zamysł tej książki, której celem było wyciąganie na światło dzienne faktów z życia wybranych przedstawicieli elity literackiej naszego kraju. Rozumiem również to, że mogła stawiać pytania o to, jak Zawieyski był w stanie godzić swój katolicyzm z homoseksualizmem, ale publikowanie tego, co i z kim robił w swojej sypialni uważam za przesadę. W pewnym momencie zadałam sobie pytanie jaki cel ma ta publikacja? Odtajn...

Aktualnie czytam #18

Joanna Siedlecka, Biografie odtajnione. Z archiwów literackich bezpieki. Z noty wydawniczej: W Biografiach odtajnionych Joanna Siedlecka przedstawia dramtyczne losy pisarzy najwyższej rangi, takich jak Gombrowicz czy Broniewski, którym machina totalitarnego państwa zrujnowała nie tylko kariery, ale przede wszystkim życie osobiste. Zniszczyła zdrowie, rozbiła rodziny, wdarła się głęboko w cztery ściany ich domów, które były nie przystanią, ale nafaszerowaną podsłuchami pułapką. To nie jest książka glamour – lekka, łatwa i przyjemna. Nie może się podobać – ma przeszkadzać, poruszać, przerażać. Jest bowiem – po Obławie i Kryptonimie „Liryka” – moją trzecią już opowieścią o temacie wciąż nieprzerobionym, objętym ciężką zmową milczenia – represjach PRL-u wobec literatów, napisaną na podstawie wielu rozmów, głównie jednak odtajnionych oraz nieznanych wcześniej dokumentów komunistycznej policji politycznej, których mieliśmy nigdy nie poznać. Po co nam ta mroczna wiedza? Pr...