Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Urbanek M.

Cóż to był za wspaniały czas!

Mariusz Urbanek, Tuwim. Wylękniony bluźnierca Gdy tylko zobaczyłam tę publikację wiedziałam, że to będzie pasjonująca lektura. Wszak książka o Julianie Tuwimie. Dostałam więcej, niż od biografii oczekiwałam. I tu duży ukłon w stronę autora, który tej biografii … nie zepsuł . Nie zabałaganił jej zbędnymi datami, opowiastkami, wspomnieniami, przypuszczeniami… Skupił się na tym, co dla samego Tuwima było najważniejsze. Na poezji. Na ludziach.  Julian Tuwim. Któż z nas nie zna jego twórczości? Choćby namiastki? Bo całej znać nie sposób! Ba, śmiem twierdzić, że nawet najwięksi znawcy Tuwima nie znają jej całej. A to dlatego, że Tuwim tworzył często pod pseudonimem . I to niejednym pseudonimem.  Mnie najbardziej fascynuje jego twórczość z okresu międzywojennego. Pewnie też i dlatego, że dwudziestoleciem międzywojennym jestem zachwycona. Cóż to był za wspaniały czas! Czas radości, czas zabawy, czas żartów… A Tuwim wraz z Antonim Słonimskim to duet poetycki wszechczasów! To też cza...

Aktualnie czytam #227

Mariusz Urbanek, Tuwim. Wylękniony bluźnierca Fragment książki:  Nazywano go księciem poetów, debiut porównywano do debiutu Adama Mickiewicza, a dzieło jego życia "Kwiaty polskie" zestawiano z "Panem Tadeuszem". Napisał wiele wierszy i piosenek, które przeszły do legendy: "Miłość ci wszystko wybaczy" śpiewaną przez Hankę Ordonównę, "Grande Valse Brillante" w wykonaniu Ewy Demarczyk, "Wspomnienie z muzyką" Czesława Niemena. Jego "Ptasie radio" i "Lokomotywa" do dziś nie mają sobie równych w polskiej literaturze dziecięcej, "Bal w Operze" wciąż na nowo i z tą samą precyzją opisuje rzeczywistość Polski. A muzycy punkowi odkryli Tuwima anarchistę i alterglobalistę.  Całe życie bluźnił: bogom, ludziom, światu. Nie zgadzał się na zło, nienawiść, krzywdę robioną słabszym. Stawał w ich obronie. Ale nie był bohaterem, zapłacił za swoją odwagę ciężką chorobą, żył w cieniu, bał się otwartej przestrzeni. W "Grande...