Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Wydawnictwo Poznańskie

Nie przekonuje mnie ta książka.

Marta i Adam Biernat, Rekin i baran. Życie w cieniu islandzkich wulkanów Tę książkę kupiłam jakiś czas temu. Najpierw ją kupiłam, a później w sieci natrafiłam na artykuły o … plagiacie. Postanowiłam przeczytać ją mimo wszystko i … nie warto. Nie warto wydawać na nią pieniądze, nie warto poświęcać jej czas. Nie tylko ze względu na aferę plagiatową. Ta książka to największe rozczarowanie czytelnicze od bardzo dawna. Na jej korzyść przemawia jedynie to, że jest ładnie wydana. Zdjęcia są obłędne, ale jest ich zdecydowanie za mało. I koniec. Cały czas dziwię się, że osoba, która na Islandii spędza kilka miesięcy rokrocznie napisała o niej książkę tak bardzo odtwórczą. Do tego styl autorki czy też maniera pisania nie zachęca do lektury, a wręcz przeciwnie. Czasem lepiej pisać prościej i krócej. Efekt będzie o wiele lepszy. Przez zbyt rozbudowane zdania i zbędną kwiecistość języka czytało się tę książkę dość … topornie. W pewnym momencie te wyolbrzymienia i językowe udziwnienia z...

Aktualnie czytam #188

Marta i Adam Biernat, Rekin i baran. Życie w cieniu islandzkich wulkanów Od wydawcy: Czy słyszeliście o uwielbieniu Islandczyków dla festiwalu Eurowizji i basenów na świeżym powietrzu, zbieractwa i robótek na drutach, zaklętych miejsc oraz zwariowanych upodobań kulinarnych? Czy chcecie dowiedzieć się, dlaczego dawniej islandzcy rybacy wkładali do butów pazury czapli, do drzwi nie należało pukać więcej niż trzy razy, a własnej kołdry trzeba było pilnować jak oka w głowie? I co sprawia, że islandzkie łąki kuszą aromatem ginu? Ta książka to wyjątkowy przewodnik po „islandzkiej duszy” i zarazem porywająca opowieść o życiu na pięknej i niebywale wietrznej wyspie w cieniu stu trzydziestu wulkanów. Nie dowiecie się z niej jedynie, dlaczego owce uwielbiają stać na środku drogi - to jedna z niezgłębionych, irracjonalnych owczych tajemnic… Wydawnictwo Poznańskie Rok wydania: 2017 Liczba stron: 320

świat zaskakiwał niejednokrotnie

Stephen R. Brown, Amundsen. Ostatni wiking. Publikacja Stephen’a Brown’a to nie tylko biografia słynnego odkrywcy. To coś więcej. To pełna emocji książka przygodowo-podróżnicza. Brown w bardzo ciekawy sposób opisał najważniejsze osiągnięcia Roalda Amundsena, ale nie tylko. Nie pominął i mniej pochlebnych wątków z jego życia mimo tego, że nie kryje swojej fascynacji Amundsenem, przez co książka do obiektywnych nie należy. Ale myślę, że można mu to wybaczyć. Tak samo jak Amundsenowi i jego przewinienia. Roald Amundsen jest bez wątpienia człowiekiem legendą. Podróżnik i odkrywca. Polarnik. Pionier lotnictwa. Awanturnik. Bankrut. Celebryta. Takie określenia bardzo często przewijają się w prezentowanej przeze mnie dziś publikacji i w wielu artykułach poświęconych postaci Amundsena. I to wszystko prawda, ale ja chciałabym podkreślić jeszcze dwa ważne aspekty, których mi zabrakło. Amundsen to etnolog. Amundsen to człowiek, który potrafił uczyć się od innych, ale też potrafi uczyć ...

Aktualnie czytam #130

Stephen R. Brown, Amundsen. Ostatni wiking. Od wydawcy: To prawdziwa historia przygodowa z gatunku tych, które wyczarowują skrzypienie nart na cienkim lodzie, dreptanie setki psów i zapach tytoniu po długim dniu na szlaku. („Wall Street Journal”) Dzień dobry, drogi Lindstromie. Przygotowałeś dla nas jakąś kawę? Tymi słowami miał przywitać Roald Amundsen zaskoczonego kucharza po trzech miesiącach wyczerpującej wyprawy (1300km!) rankiem 26 stycznia 1912 roku. Wyprawy, której efektem było pierwsze zdobycie bieguna południowego. Amundsen, ambitny Norweg, o włos wygrał wyścig z tragiczną ekspedycją brytyjską dowodzoną przez porucznika Roberta Falcona Scotta. „Amundsen. Ostatni wiking” ukazuje życie człowieka, który bił na głowę tych, którzy ścigali się, by nanieść na mapę świata ostatnie nieznane zakątki: Przejście Południowo-Zachodnie, Przejście Południowo-Wschodnie i biegun południowy. Prawdziwy północny wojownik, który już za życia stał się legendą. Ścigany przez wierz...