Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą przyrodnicze

To wyśmienite pisarstwo przyrodnicze.

Bernd Heinrich, Zimowy świat. Jak zwierzęta radzą sobie z zimnem. To druga książka Bernda Heinricha, którą miałam przyjemność przeczytać. I nieprzypadkowo użyłam słowa „przyjemność”. Bo to była i przyjemna, i pożyteczna lekcja z przyrody… Zastanawialiście się kiedyś, jak zwierzęta radzą sobie z zimnem? Jaką przyjmują strategię dotrwania do wiosny? Jak radzą sobie nie tylko w zimowy dzień, ale także (a może przede wszystkim) w mroźną noc? Czy budują sobie schronienie? Czy tworzą stada, aby pomagać sobie nawzajem się ogrzewając? Czy zapadają w zimowy sen i jaki to jest sen? Jak długo hibernują? Czy zbyt intensywne promienie słoneczne potrafią „przekłamać” jakiś wewnętrzny zegar zwierząt i zbudzić je zbyt wcześnie? Co wtedy robią? Jak zwierzęta przygotowują się do zimy? To tylko kilka pytań, które autor stawia i na które daje jednocześnie odpowiedź. Bernd Heinrich skupia się głównie na wybranych zwierzętach w Stanach Zjednoczonych, a dokładniej na tych z okolic Maine i Vermontu. ...

Aktualnie czytam #179

Bernd Heinrich, Zimowy świat. Jak zwierzęta radzą sobie z zimnem. Od wydawcy: Człowiek, będąc w gruncie rzeczy bezbronny wobec zimna, włożył mnóstwo wysiłku w znalezienie sposobów przeżycia w skrajnych warunkach atmosferycznych. Nauczyliśmy się tak budować domy, tak szyć ubrania, tak się odżywiać, by chronić się przed niskimi temperaturami. A mysikrólik? Ptaszek wielkości kciuka potrafi przetrwać kilkunastostopniowe mrozy, nastroszywszy piórka i odpowiednio spożytkowując energię. Podobnie radzą sobie inne stworzenia: zmiana ubarwienia, hibernacja, zwiększanie masy ciała, specjalna budowa kończyn czy dzioba, ocieplone schronienia, gromadzenie zapasów – każdy gatunek znalazł swój sposób na przetrwanie najmroźniejszych miesięcy. Ptaki mają pióra puchowe, ssaki futro, które chroni je przed zimnem. Bobry, niedźwiedzie i niektóre owady budują gniazda i nory, które uzupełniają lub zastępują bezpośrednie okrycie ciała. A niezwykły susłogon arktyczny zamarza, żeby nie zginąć. Zimą tylk...

Kino #12

16 września 2016 roku premierę w Polsce miał film przyrodniczy zatytułowany Królestwo . To kolejny projekt francuskiego duetu. Wcześniej Jacques Perrin i Jacques Cluzaud stworzyli takie filmy jak Mikrokosmos , Makrokosmos i Oceany . Królestwo pokazuje podpatrzone życie mieszkańców lasów. Na pięknych ujęciach możemy zobaczyć między innymi rysia, wilka, żubra, niedźwiedzia, łosia, ale także żurawie, pluszcze, modraszkę czy sójkę. Zwierzęta leśne żyją zgodnie z rytmem przyrody wyznaczanym przez kolejno po sobie następujące pory roku. Pojawienie się człowieka, który wraz z postępem cywilizacyjnym coraz bardzie eksploatuje las, przerywa dotychczasową cykliczność życia zwierząt. Muszą ustąpić człowiekowi miejsca. Przerzedzone lasy nie zapewniają już dotychczasowych możliwości egzystowania. Zwierzęta zmuszone są do wycofywania się dalej i dalej w głąb lasu. Ile miejsca jeszcze im zostało? Zdziwiłam się, że film przyrodniczy przyciągnął na salę kinową tylu ludzi w bardzo zróżni...

Powieść Bernda Heinricha to ekscytująca podróż z przyrodą w tle.

Bernd Heinrich, Chrapiący ptak. Rodzinna podróż przez stulecie biologii. To fascynująca powieść o losach rodziny Heinrichów. To książka bardzo szczera, mimo tego, że napisana w formie dość żartobliwej i anegdotycznej. To dowód na to, jak ważne miejsce w życiu autora zajmował jego ojciec, nazywany w książce nie inaczej niż papą. Ich relacje nie były łatwe. Mimo tego, że Bernd poszedł później śladami ojca… Całe swoje życie związał z przyrodą i biologią. Badania przyrodnicze wyglądały wtedy już zupełnie inaczej, ale Bernd, dzięki swojemu ojcu mógł doświadczyć tego, jak to było dawniej… Bernd, w przeciwieństwie do swojego ojca zdobył wykształcenie uniwersyteckie i przez to znalazł się w obozie akademików. Ale czy na pewno w 100% przynależał do tego obozu? A jego papa? Ale od początku… Gerd Heinrich urodzony w 1896 roku był człowiekiem należącym do starej epoki, co szczególnie było widoczne pod koniec jego życia w Ameryce. Mam wrażenie, że zawsze tak się czuł. Niepasujący, wyobcowan...

Aktualnie czytam #135

Bernd Heinrich, Chrapiący ptak. Rodzinna podróż przez stulecie biologii. Od wydawcy: Gdy w 1951 roku Heinrichowie przyjechali do Ameryki, ojciec Bernda był już dojrzałym mężczyzną i uznanym przyrodnikiem. Często rozmawiał z żoną o życiu, które przed II wojną światową i tuż po niej wiedli razem najpierw w Polsce, potem w Niemczech. Opowieści o baśniowym domu w lesie, o Starym Świecie i tropikalnych krajach, do których Gerd Heinrich wyprawiał się w młodości, zapadły młodemu Berndowi głęboko w pamięć. A ich najbardziej tajemniczym bohaterem był chrapiący ptak, przedstawiciel gatunku, który uważano za wymarły, a na którego poszukiwanie wyruszył kiedyś ojciec. Bernd Heinrich opowiada, jak kształtowały się jego stosunki z ojcem i jak wyglądała codzienność na farmie w Maine, która stała się domem dla emigrantów z Europy. I co przesądziło o tym, że poszedł w jego ślady, został uznanym przyrodnikiem, autorem wielu książek, w których z ogromnym znawstwem i pasją przybliża swoim cz...

inspiracja do własnych obserwacji

Noah Strycker, Rzecz o ptakach Noah Strycker to amerykański przyrodnik, podróżnik i współredaktor magazynu Birding . Można zatem śmiało powiedzieć, że wie, o czym pisze. Rzecz o ptakach to publikacja, która powinna zadowolić każdego czytelnika. Myślę, że znajdzie w niej coś dla siebie i ten, który zajmuje się ornitologią czy to zawodowo czy amatorsko, ale też ten, kto jest w ptasim temacie totalnym laikiem (tak jak ja). Książka podzielona jest na trzy części: ciało, umysł, duch. Każda część podzielona jest na kilka rozdziałów, których bohaterami są wybrane gatunki ptaków. Całość to świetnie podana lekcja biologii. Nie brak odwołań do licznych badań czy opisów kilku eksperymentów, niestety nie zawsze etycznych. Nie brak też wspomnień samego autora, który ciekawy był ptaków i nie stronił od własnych obserwacji jeszcze jako całkiem młodziutki człowiek. Dopowiem tylko, że owe wspomnienia pokazują niezwykłe poczucie humoru i kreatywność autora oraz niezwykłą cierpliwość i wyrozu...

Aktualnie czytam #104

Noah Strycker, Rzecz o ptakach Od wydawnictwa: Ptaki od zawsze fascynują człowieka. Postrzegamy je przez pryzmat własnych uwarunkowań: umiejętności, ograniczeń i światopoglądu. W tej książce zostały wyeksponowane ich szczególne zdolności lub zachowania i to w taki sposób, że trudno nie nabrać przekonania, iż nawet najpospolitsze z nich: sroka, kura domowa, gołąb pocztowy czy szpak odznaczają się czymś, co jest w stanie zadziwić człowieka. Tańczą w rytm muzyki, rozpoznają własne odbicie w lustrze, rozróżniają ludzkie twarze, „opłakują” zmarłych pobratymców i tworzą istne dzieła sztuki. Czy zbyt daleko idące byłoby stwierdzenie, że ptaki wykazują zachowania analogiczne do ludzkich emocji? Inteligencja, altruizm, samoświadomość, miłość… Jak pisze autor: Badając ptaki, ostatecznie dowiadujemy się czegoś o nas samych. Wydawnictwo Muza Rok wydania: 2017 Liczba stron: 322

To będzie największa przygoda mojego życia!

Adam Wajrak, Wilki Wydawnictwo Agora (Warszawa, 2015) Książkę Adama Wajraka otrzymałam w prezencie. Na początku podeszłam do niej bardzo sceptycznie. Gdzie ja i wilki? Zbyt pochopnie stwierdziłam, że to książka raczej nie dla mnie. Tak się złożyło, że musiałam wyjechać na kilka dni do Kowna. Jak w każdą podróż zabrałam ze sobą książkę. Tym razem w świat ruszyła ze mną właśnie ta pozycja i ….. przeczytałam ją w dwa wieczory. Podtytuł na okładce brzmi: To była największa przygoda mojego życia! Chciałbym, żeby się powtórzyła. Po przeczytaniu tej publikacji mogę powiedzieć: To będzie największa przygoda mojego życia! Chciałabym, żeby się wydarzyła. Wydaje się, że nie będzie to trudne, ponieważ nawet planuję wybrać się ponownie do Teremisek, a więc Puszcza Białowieska, a więc teren, gdzie Wajrak tropił wilki. Tym bardziej, że po lekturze jakby trochę mniej boję się wilków. Ta książka jest nie tylko o tym, że wilków nie musimy się bać, bo to one nas boją się bardziej,...