Sławomir Mrożek, Czekoladki dla Prezesa Sławomir Mrożek zabiera nas do krainy absurdu. Jednym przypomina, a drugich uczy jak to dawniej bywało. Choć od razu pojawia się w mojej głowie pytanie, czy na pewno poprawnie użyłam czasu przeszłego. Czy to bywało nie powinnam zastąpić czasem nawet nadal i bywa … Wszystkie opowiadania połączone są poprzez swoich bohaterów. Najważniejszy jest oczywiście Prezes, a zaraz po nim jego podwładni różnego szczebla. Choć każde opowiadanie to oddzielna historia puenta zazwyczaj ma podobny wydźwięk. Bo czego nie robi się dla Prezesa? Albo dla żony Prezesa. Nie ma niczego złego w tym, aby się przypodobać przełożonemu... Albo jakim trzeba być przewidującym i dyplomatycznym, aby na czas udzielić poprawnej odpowiedzi. Czytanie instrukcji ze zrozumieniem to jedno, ale przecież nic nie jest tak proste i jednoznaczne jak się wydaje. Nikt nie będzie dociekał prawdy, kiedy człowiek w głębokiej do tej pory żałobie po wymarłej rodzinie … Juliusza Słowac...
Blog o książkach, ale nie tylko.