Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Rafał Wojaczek

Poezja #27

Rafał Wojaczek i "Modlitwa szarego człowieka" Żeby mi wreszcie dano spokój i wytchnienie Od wieców rewolucyj i bomb atomowych żeby mi nie mówiono o jasnej przyszłości żeby mi sztuczny księżyc nie zawracał głowy Żeby mnie nie straszono perspektywą nowych Horyzontów znaczonych nowymi łunami Słońc wschodzących do oczu tak samo drapieżnie Żeby afisze groźne nie nawoływały Do pilnej służby gwoli Potędze Ojczyzny Żeby mi nie kazano siebie doskonalić Dla sprostania zadaniom o których mało wiem Żeby nie nauczano Do szeregów Partii Żeby nie wciągano i żebym w kolumnie Jakiejkolwiek nie kroczył Najwyżej w procesji Do ołtarza szynkwasu Żeby mnie nie bito Podwyżkami cen mięsa albo opłat celnych Żeby nie dbano o mój rozwój umysłowy Żeby nie prowadzono na rocznice i Do mojej biednej głowy sterty wielkich słów Nie wsypywano po to bym z nich nie miał nic Żeby mi pozwolono coś mieć Żeby Ciebie Żeby chociaż na chwilę Sekundę zachwytu Śmiercią co zza Twoich pleców będzie wyglądała Żeby nie zabr...

Poezja #23

Rafał Wojaczek i "To nie fraszka" (Jerzemu Plucie) Kiedy Ty mówisz "rzeka", to ja słyszę "Odra" Kiedy Ty "dom" powiadasz, to ja słyszę "Polska" Kiedy Ty mówisz "Odra" , to ja słyszę "ręka" Pewne ramię, na którym Twój dom się opiera Wrocław, 23 IX 69

Poezja #7

Dziś ponownie Rafał Wojaczek i dwa wiersze: Na jednym rymie (poświęcony Jadwidze Z.) i Była wiosna, było lato . Na jednym rymie Ile kwia­tów tyle świa­tów na tym świe­cie jed­nym Ile oczu tyle świa­tła na tym świe­cie ciem­nym Ile dzwo­nów tyle gło­su na tym świe­cie nie­mym Ile trwo­gi tyle wia­ry na świe­cie nie­wier­nym Ile wier­szy tyle praw­dy na świe­cie nie­pew­nym Ile męki tyle chwa­ły na świe­cie do­cze­snym Ile klę­ski tyle pę­tli na świe­cie śmier­tel­nym Ile śmier­ci tyle szczę­ścia na tym świe­cie nędz­nym Była wiosna, było lato Była wiosna, było lato, i jesień, i zima  Był poeta, co sezony cierpliwie zaklinał Na mieszkanie i na miłość, na trochę nadziei  Na obronę ode klęski, oddalenie nędzy Na ojczyznę, tę dziedzinę śmierci niechybionej  Na jawną różę uśmiechu pięknej nieznajomej Na prawo ważnego głosu, na wiersz nie bez echa  Na Księgę, która by mogła nie zwać się gazeta Na dzień dobry, na noc cichą, na sen, nie na koszmar  Na matkę, na ojca, w...

Poezja #6

Tym razem Rafał Wojaczek i jego Modlitwa bohaterów . Na brednię naszą i na naszą nędzę Na zatwardziałość w naszym szaleństwie I na naszego głodu głośny krzyk Na dom nasz który opuściły sny Na naszą mowę wielce bełkotliwą Na rozpaczliwie niedorzeczną miłość I na znikomość wszelkich naszych prac Na koszmar nocy i na bezsens dnia Na naszych mistrzów bezradnych i smutnych Oraz na sędziów ponuro okrutnych Na biedne matki dogorywające Przez nasze winy chcące i niechcące Na nasze serca obrzękłe wątroby Na nasze wargi popękane szorstkie Na roztrzęsione fatalnie ręce Oraz na mózgi z daremnej męce I na te płuca co bez powietrza Na strach bezsenny Na koszmarny zegar Na wszystko co jest udziałem naszym Błagamy wzgląd miej ironiczna Pani

Kalendarium #9

6 grudnia 1945 roku w Mikołowie urodził się Rafał Mikołaj Wojaczek. Outsider. Prozaik. A przede wszystkim poeta... Poeta wyklęty.