Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Rogoziński A.

Nie przekonała mnie ta historia

Alek Rogoziński, Teściowe muszą zniknąć Niestety jestem na nie. To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Alka Rogozińskiego i do udanych zdecydowanie nie należało. Może miałam za duże oczekiwania… Niby pomysł świetny. Jest zagadka, jest trup, jest skarb, jest trop, a na tropie… Jest rodzinna historia, są rodzinne waśnie, jest młode małżeństwo i … teściowe. Teściowie gdzieś się rozpłynęli. Maja i Kazimiera. Ogień i woda. Profanum i sacrum. To są dwa totalne przeciwieństwa, które absolutnie nie mogą przebywać jednocześnie w tym samym pomieszczeniu. A jednak! A jednak stało się tak, że musiały połączyć siły. Dla dzieci przecież każda matka zrobi tak wiele… I zaczyna się! Mogło być zabawnie i fajnie, wyszło nijako i sztucznie. Nie przekonała mnie ta historia. Do tego lektorka. Nie, nie, nie i jeszcze raz nie. Pani Aneta Todorczuk ostatecznie pogrzebała tę książkę.

Aktualnie słucham #33

Alek Rogoziński, Teściowe muszą zniknąć Od wydawcy: Na pozór są z dwóch zupełnie różnych bajek. Kazimiera regularnie zasila konto radia Święta Jadwiga i uważa, że największą zmorą naszego kraju są tęczowi, lewactwo i masoni. Maja regularnie paraduje w Marszach Równości, żyje w konkubinacie, a z rzeczy uznawanych za święte uznaje tylko święty spokój. Nic więc dziwnego, że obie serdecznie się nie znoszą. Problem w tym, że syn jednej z nich i córka drugiej są małżeństwem. W dodatku takim, które wpadło w nie lada kłopoty. Kiedy jedno z ich dzieci zostaje oskarżone o morderstwo, a drugie porwane, Kazimiera i Maja muszą połączyć siły, aby udowodnić ich niewinność. Pytanie – czy same się przy tym nie pozabijają?! Wydawnictwo Storybox.pl Czas nagrania: 7 godzin 3 minuty Czyta: Aneta Todorczuk