Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Wydawnictwo Marginesy

Zawsze była otoczona życzliwymi ludźmi

Ałbena Grabowska, Doktor Anna Z powieściami Ałbeny Grabowskiej mam tak, że przedstawiane historie są zawsze ciekawe, jednakże sposób ich przedstawienia już niekoniecznie. Tym razem było tak samo… Skupmy się zatem na tym, co dobre, a więc historia! Poznajemy perypetie pewnej ambitnej kobiety. Anna Tomaszewicz. Tak, pragnęła studiować medycynę. To marzenie spełniła. Tak, pragnęła prowadzić praktykę lekarską…. I o to marzenie przyszło jej stoczyć niemałą walkę. Bo skończenie studiów to jedno, a nostryfikacja dyplomu i praktyka lekarska to drugie. Już same studia w Zurychu były kosztowne i wymagały wielu wyrzeczeń. Anna musiała w końcu zacząć zarabiać na własne utrzymanie. Fach w ręku już ma. Teraz wystarczy przychylna decyzja warszawskiego Towarzystwa Lekarskiego i zorganizowanie praktyki, ale… Decyzja Towarzystwa Lekarskiego nie pozostawiła Annie złudzeń. Kobieta i praktykujący lekarz? Cóż za fanaberia! Po początkowym załamaniu się los się do niej uśmiechnął. Pewna życzliwa dusza podpowi...

Aktualnie czytam #280

Ałbena Grabowska, Doktor Anna Od wydawcy: Oparta na faktach opowieść o pierwszej dyplomowanej lekarce praktykującej na ziemiach polskich. Koniec lat 70. XIX wieku. Anna Tomaszewicz po zakończeniu studiów medycznych na Uniwersytecie w Zurychu wraca do Warszawy z zamiarem otwarcia praktyki. Jest utalentowana, pełna zapału, ma na koncie doskonale przyjęte przez środowisko publikacje naukowe, chce pomagać ludziom. Ale Towarzystwo Lekarskie, do którego zgłasza się niedługo po przyjeździe, widzi w niej przede wszystkim kobietę – kogoś, kto nigdy nie powinien leczyć. Anna cały czas jednak uparcie dąży do celu i po to, by nostryfikować dyplom i w końcu móc pracować w zawodzie, gotowa jest udać się choćby do samego cara. Tymczasem w stołecznych domach i szpitalach szerzą się choroby powodowane przez wszechobecny brud i nieprzestrzeganie zasad higieny. Zalecenia Josepha Listera, inicjatora antyseptyki, nawet jeśli znane, są ignorowane i wykpiwane przez większość lekarzy i personel medyczny. Po...

Dlatego jego upadek był tak spektakularny.

Jaume Cabre, Jaśnie Pan Jestem oczarowana tą powieścią. Tak, powieścią a nie kryminałem. Bo tu na pierwszym planie jest studium psychologiczne głównego bohatera. A głównym bohaterem nie jest ani słynna śpiewaczka, która zostaje zamordowana w hotelowym pokoju. Ani Andreu Perramon, młody poeta, który uznany został za mordercę. A Rafel Masso i Pujades, sędzia i cywilny prezes Trybunału Królewskiego. Tak naprawdę Cabre opowiada nam jego historię, a zabójstwo śpiewaczki to tylko pretekst, aby tę historię nam przedstawić. Bo o słowiku z Orleanu wszyscy szybko zapomnieli. Prawdziwy morderca nigdy nie został schwytany. Ba, nikt nie pokusił się nawet o to, aby przyjrzeć się sprawie bliżej i uważniej, aby rozpatrzyć wszystkie możliwości, aby przesłuchać wszystkich świadków. Znaleziono podejrzanego, ale nie zadano sobie trudu zbadania sprawy. Jedyny podejrzany od razu stał się sprawcą morderstwa i od razu zapadł wyrok sądu. To była sprawa nie tylko polityczna. Wszak śpiewaczka straciła ż...

Aktualnie czytam #174

Jaume Cabre, Jaśnie Pan Od wydawcy: Z jaką łatwością spada się na dno piekła zniesławienia! Jak szybko pełnia życia może stać się igraszką śmierci! Barcelona, koniec 1799 rok. W pokoju hotelowym zostaje znaleziona śpiewaczka, słowik z Orleanu, z podciętym gardłem i przebitym sercem. Oskarżenie pada na młodziutkiego poetę, który spędził w jej pokoju namiętne chwile, ostatnie w jej życiu. Ciąg niefortunnych wydarzeń splecie ze sobą losy poety i romantyka z losami wszechwładnego sędziego Masso, prezesa Trybunału Królewskiego w Barcelonie, człowieka ogarniętego obsesją władzy, zafascynowanego astronomią, a także, na nieszczęście dla siebie, urodą młodych kobiet. Jaume Cabre wiernie odtwarza klimat epoki i powołuje do życia wiele postaci, wplątanych w sieć namiętności i intryg, korupcji politycznej i walki o władzę. Jaśnie pan to niezwykły kryminał i przełomowa powieść w karierze katalońskiego pisarza, pierwsza przyjęta z entuzjazmem przez czytelników i z uznaniem pr...

wystarczyłby rzetelny komentarz do opisanej historii

Heather Morris, Tatuażysta z Auschwitz Nie przekonuje mnie ta książka. Jestem w stanie zrozumieć, że nawet w takim piekle, jakim był obóz koncentracyjny Auschwitz-Birkenau mogła zrodzić się prawdziwa miłość. Zgadzam się z tym, że więźniowie wybierając życie i człowieczeństwo właśnie tak stawiali opór Niemcom. Mimo okrucieństwa i nieludzkich warunków chcieli pozostać ludźmi do końca. Chcieli przeżyć. Tak chcieli pokazać oprawcom, że nie dadzą się złamać. Tylko tak mogli walczyć. Innej broni nie posiadali. Nie oceniam nikogo, bo nie sposób oceniać nie będąc w tej samej sytuacji. Ale mimo wszystko nie przekonuje mnie ta książka i czułam pewien dyskomfort podczas lektury. Nie wspominając już o mdłej szacie literackiej i jałowych dialogach. Jedynymi barwnymi przebłyskami były komentarze Lalego, w tym te skierowane do SS-mana Baretzkiego. W tych słownych pojedynkach zawsze wygrywał Lale. Tatuażysta z Auschwitz to historia miłości Lalego i Gity. Ich drogi skrzyżowały się w KL Aus...

Aktualnie czytam #156

Heather Morris, Tatuażysta z Auschwitz Od wydawcy: To literacki dokument o piekle Auschwitz, napisany językiem najszlachetniej powściągliwym, i historia najpiękniejszej miłości, która przezwyciężyła to piekło. Książka, którą warto… którą trzeba przeczytać. JANUSZ MAJEWSKI Lale Sokołow trafił do Auschwitz w 1942 roku jako dwudziestosześciolatek. Jego zadaniem było tatuowanie numerów na przedramionach przybywających do obozu więźniów. Naznaczanie ich. Pewnego dnia w kolejce stanęła młoda przerażona dziewczyna – Gita. Lale zakochał się od pierwszego wejrzenia. I obiecał sobie, że bez względu na wszystko uratuje ją. Wykorzystał swoją pozycję nie tylko, by jej pomóc. W obozie po raz pierwszy rozmawiali, flirtowali, wymieniali pocałunki. Ich uczucie przetrwało nazistowskie piekło: po wyzwoleniu odnaleźli się, pobrali i spędzili razem resztę życia. Lale Sokołow zdecydował się opowiedzieć swoją historię dopiero po śmierci Gity. To łamiąca serce, a jednocześnie pełna otuchy...

Tak, to wyjątkowa książka

Jaume Cabre, Wyznaję Są takie książki, które należy czytać w odpowiednim czasie i w odpowiednim miejscu. Nie spiesząc się… Krok po kroku odkrywać mnóstwo historii pozornie ze sobą nie powiązanych. A gdy myślisz, że już nic Cię nie zaskoczy… otwierasz szeroko usta ze zdziwienia i powtarzasz w kółko: to niemożliwe …. Są takie książki, które pozostają z czytelnikiem bardzo długo. Są takie książki, do których się wraca. Taką książką jest Wyznaję Jaume Cabre. Ta powieść ma dwa lejtmotywy. Pierwszy, materialny, to Vial. To skrzypce skonstruowane przez Lorenza Storioniego, którym jako pierwszym zostało nadane własne imię. Vial przez wiele lat był dla Adriana zakazanym owocem. Zawsze zamknięte w sejfie, do którego mały Adrian i tak zakradał się pod nieobecność ojca. Przecież znał szyfr. W szpiegowaniu wyspecjalizował się dość szybko. Zresztą to nie było wcale takie trudne. Należało po prostu nie robić hałasu, zejść ojcu z oczu i mu nie przeszkadzać. Reszta to tylko obserwacja, w kt...

Aktualnie czytam #116

Jaume Cabre, Wyznaję Od wydawnictwa: „Wielka powieść europejska”, „przełom w literaturze”, „powieść-katedra o idealnych proporcjach i epickim, pełnym kunsztownych detali wykonaniu”, „książka, która przeżyje nas wszystkich”. Wyznaję zachwyca czytelników i krytyków. Tę książkę czyta niemal cała Europa! To trzymające w napięciu do ostatniej strony wyznanie miłosne i spowiedź człowieka starającego się przeniknąć istotę zła – w świecie i sobie samym. Historia chłopca dorastającego samotnie wśród książek, który musi zmierzyć się z rodzinnymi tajemnicami. Za sprawą osiemnastowiecznych skrzypiec zagłębia się w mroki dziejów hiszpańskiej inkwizycji i piekła dwudziestowiecznej Europy. Cabre, którego pasją jest muzyka, skomponował tę powieść jak symfonię, z częstymi zmianami nastroju, tempa i głosu narracji. Bogactwo wątków, postaci, pomysłów literackich oszałamia i wzbudza zachwyt. Wydawnictwo Marginesy Rok wydania: 2013 Liczba stron: 767