Jo Nesbo , Pierwszy śnieg Czy w Norwegii grasuje seryjny morderca? Czy to tylko Harry Hole jest owładnięty obsesją wytropienia takiego właśnie mordercy? Czy w Oslo pojawił się morderca inteligentny tak bardzo, że stworzył cały plan działania jedynie po to, aby do swojej chorej gry włączyć najlepszego śledczego w całej Norwegii? Czy to tylko Harry Hole ma o sobie tak wysokie mniemanie? Czy faktycznie istnieje schemat łączący dwie ostatnie sprawy: zaginięcie Birte i zabójstwo Sylvi? I co z tym wszystkim ma wspólnego bałwan? Właśnie tę zagadkę wraz ze swoim zespołem próbuje rozwiązać Harry Hole. Zdaje sobie sprawę z tego, że przez swoje często nieobliczalne zachowanie i poważne problemy z alkoholem i tak nie ma najwyższych notowań u swoich przełożonych, ale musi powiedzieć to głośno: mają do czynienia z seryjnym mordercą i ich zadaniem jest znaleźć punkty styczne i ująć sprawcę, bo ofiar będzie więcej. Nie mogą do tego dopuścić. Póki co wiedzą na pewno jedynie to, że i Birte i Syl...
Blog o książkach, ale nie tylko.