Bernd
Heinrich, Chrapiący ptak. Rodzinna
podróż przez stulecie biologii.
Od
wydawcy:
Gdy
w 1951 roku Heinrichowie przyjechali do Ameryki, ojciec Bernda był już
dojrzałym mężczyzną i uznanym przyrodnikiem. Często rozmawiał z żoną o życiu,
które przed II wojną światową i tuż po niej wiedli razem najpierw w Polsce,
potem w Niemczech. Opowieści o baśniowym domu w lesie, o Starym Świecie i
tropikalnych krajach, do których Gerd Heinrich wyprawiał się w młodości,
zapadły młodemu Berndowi głęboko w pamięć. A ich najbardziej tajemniczym
bohaterem był chrapiący ptak, przedstawiciel gatunku, który uważano za wymarły,
a na którego poszukiwanie wyruszył kiedyś ojciec.
Bernd
Heinrich opowiada, jak kształtowały się jego stosunki z ojcem i jak wyglądała
codzienność na farmie w Maine, która stała się domem dla emigrantów z Europy. I
co przesądziło o tym, że poszedł w jego ślady, został uznanym przyrodnikiem,
autorem wielu książek, w których z ogromnym znawstwem i pasją przybliża swoim
czytelnikom fascynujący świat przyrody.
Wydaje się, że tak
pięknie napisana książka nie może być dziełem naukowca. Tymczasem Heinrich,
autor prac badawczych obejmujących tak różnorodne zagadnienia, jak metabolizm
owadów czy zachowania kruków, stworzył literackie arcydzieło […]. W tej książce
znajdziecie wszystko – życie, miłość, wierność, zdradę, wojnę, stratę i
poczucie humoru.
(Stephen J. Bodio)
To świadectwo
głębokiego humanizmu i pieczołowicie odtworzonej historycznej perspektywy, w
którym relacja ojca i syna – pokrewnych dusz połączonych fascynacją życiem na
ziemi – jest pięknie określona jako „pierwotny fenotyp miłości”. (David Barber. „The New York Times”)
Wydawnictwo
Czarne
Rok
wydania: 2016
Liczba stron: 605

Ciekawy tytuł, nie słyszałam wcześnidj o tej książce. :)
OdpowiedzUsuńDopiero zaczęłam czytać, ale zapowiada się naprawdę na ciekawą lekturę :)
UsuńJa póki co nie jestem zainteresowana przeczytaniem tej książki.
OdpowiedzUsuńMoże kiedyś innym razem :)
UsuńA to intrygująca książka...jestem ciekawa Twoich wrażeń po przeczytaniu!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)
Póki co wrażenia pozytywne :) Pozdrawiam!
UsuńZainteresowałaś mnie tą lekturą :)
OdpowiedzUsuńCieszę się :)
Usuń