Przejdź do głównej zawartości

Posty

Aktualnie czytam #32

Barbara Rybałtowska, Szkoła pod baobabem Z noty wydawniczej: Kolejna część sagi rodzinnej B. Rybałtowskiej, zapoczątkowanej powieścią Bez pożegnania . Afryka staje się oazą dla zabłąkanej pary: matki i córki. Dziewczynka nie umie wyobrazić sobie świata bez wojny. Przejęta sprawami dorosłych próbuje być szczęśliwa na swój sposób. Widziana oczami dziecka historia Polaków rzuconych w głąb Czarnego Lądu. Bezradnych, zagubionych, zdanych jedynie na bezsilne oczekiwanie. Dalsze losy bohaterów powieści Bez pożegnania . Oficyna Wydawnicza Szczepan Szymański Rok wydania: 1995 Liczba stron: 157

jak miłość do dziecka potrafi napędzać działania matki

Barbara Rybałtowska, Bez pożegnania Wzruszająca opowieść o niewyobrażalnie trudnych losach Polaków masowo wywożonych przez władze sowieckie w głąb ZSRR. Cztery wielkie wywózki, poczynając od 10 lutego 1940 roku, a kończąc na czerwcu 1941 roku, na zawsze odmieniły życie setkom tysięcy Polaków, zamieszkujących wschodnie kresy II Rzeczypospolitej. Autorka w swojej książce opisuje przeżycia zesłańców na przykładzie jednej rodziny, z której ocalały dosłownie dwie osoby. Historia Zosi i jej córeczki Kasi doskonale obrazuje, co przyszło doświadczyć tak wielu ludziom. Lato 1939 roku … ostatnie normalne, spokojne, pełne radości i beztroski lato. Zosia i Kasia ten czas spędzały w Hajewiszczach – majątku należącym do rodziny jej męża. Mimo sielanki, która tu panowała Zosia nie była zadowolona z tego, że zamiast urządzać ich warszawskie mieszkanie na Freta musi być tu. Ileż to razy będąc już na zesłaniu, koczując na dworcach, podróżując w przepełnionych wagonach towarowych myślami bę...

Aktualnie czytam #31

Barbara Rybałtowska, Bez pożegnania Z noty wydawniczej: Niezwykle wzruszająca historia o macierzyństwie. Młoda matka i córka postawione w obliczu wojny. Uwikłane w wielką historię, której nie rozumieją, próbują przetrwać fizycznie oraz emocjonalnie. Podejmują walkę na granicy własnych sił, żeby ocalić wartości podstawowe: miłość, wierność, wiarę. Zofia i Kasia bez pożegnania rozstać się muszą z sielankowym życiem. Dla obu nadszedł czas próby. Bez pożegnania to pierwsza część wielotomowej sagi rodzinnej, z której bohaterami przeżyjemy szereg lat, aż do czasów współczesnych. Wkrótce następna część – Szkoła pod baobabem. Oficyna Wydawnicza Szczepan Szymański Rok wydania: 1995 Liczba stron: 271

Hanna Bańkowska to przekleństwo Julii i Marianny.

Anna Klejzerowicz, List z powstania Hanna Bańkowska to urocza, piękna, młoda dziewczyna, która tak jak i setki innych młodych mieszkańców Warszawy 1 sierpnia 1944 stanęła do walki z niemieckim okupantem. Hanna Bańkowska to córka doktorstwa Bańkowskich, którzy zostali zamordowani w ostatnich dniach września 1944. Bynajmniej nie zginęli z rąk hitlerowców. Nie do końca to był też napad rabunkowy. Hanna Bańkowska to o wiele starsza siostra Julii, którą rodzice tuż przed powstaniem przezornie wywieźli do podwarszawskiej wsi. Julia miała tam zostać jedynie do końca powstania. Została nieco dłużej. Czekała na rodziców, czekała na starszą siostrę. Doczekała się jedynie pracowników sierocińca, którzy zabrali ją z powrotem do Warszawy. Nie zawieźli jej niestety do ich przepięknej willi na Żoliborzu, a do placówki powołanej do życia dla takich dzieci jak ona. Dzieci osieroconych. Dzieci osamotnionych. Dzieci opuszczonych. Teraz miała troszczyć się o nich władza PRL-u. Na szczęście...

Aktualnie czytam #30

Anna Klejzerowicz, List z powstania Z noty wydawniczej: Fascynująca powieść o tajemnicach z przeszłości i desperackim poszukiwaniu prawdy, pomimo że rozwiązanie zagadki wydaje się przekleństwem. Kiedy wciąż czujesz przeszłość za plecami, kiedy całymi latami skrada się ona za tobą jak zamaskowany zabójca – nigdy nie odnajdziesz spokoju. Możesz tylko uparcie szukać odpowiedzi, by cię ostatecznie nie dopadła… One tak właśnie zrobiły. Ale czy wygrały z przeznaczeniem? Kto odzyska, a kto straci swoje życie? Dwie kobiety, matka i córka. Kilka pokoleń, jedna zaginiona w Powstaniu łączniczka. Rodzinna legenda i obsesja. Trudno uporać się z traumą przegranego Powstania, trudno przejść do porządku dziennego nad tajemnicą zaginięcia młodej kobiety. Szczególnie jeśli los od czasu do czasu skutecznie o niej przypomina. To chyba mój ulubiony rodzaj kryminału: gdy tajemnica sięga mroków historii, ale rzutuje i na kolejne pokolenia. Anna Klejzerowicz jak zwykle wciąga nas w s...

Animizm Dersu dostarczał Arsenjewowi licznych, ciekawych obserwacji.

Władimir K. Arsenjew, W Ussuryjskim Kraju Barwnie opisana relacja z ekspedycji po Ussyryjskim Kraju, której z ramienia Cesarskiego Towarzystwa Geograficznego podjął się Władimir Arsenjew. Pierwsza wyprawa wyruszyła 115 lat temu! W Ussuryjskim Kraju to książka wyjątkowa z kilku względów. Sam głównodowodzący – kapitan – jest ciekawą postacią. Tym bardziej, że kilka lat spędził na służbie wojskowej w kraju nadwiślańskim, a dokładniej w Łomży. Już wtedy odzywał się w nim duch eksploratora. Z uwagi na miejsce swojego stacjonowania organizował sobie wędrówki nad Biebrzą i Narwią. Ale marzyła mu się wyprawa na wielką skalę w odległe tereny olbrzymiego Imperium Rosyjskiego. Okazała nadarzyła się wtedy, gdy w 1900 roku Arsenjew uzyskał przeniesienie do Władywostoku. Stąd już tylko krok do Ussuryjskiego Kraju. Podczas swojej pierwszej eskapady poznał równie wyjątkowego człowieka – Dersu Uzałę. To człowiek tajgi pochodzący z plemienia Nanajów (Goldów). Kapitan wręcz od pierwszego ...

Aktualnie czytam #29

Władimir K. Arsenjew, W Ussuryjskim Kraju Z noty wydawniczej: Władimir Arsenjew, zapalony podróżnik i badacz Kraju Ussuryjskiego, podczas swoich licznych wypraw nieraz korzystał z pomocy tubylczych przewodników, lecz żaden z nich nie pozostawił po sobie tylu żywych i gorących wspomnień co Gold – niezrównany Dersu Uzała. Podczas wspólnych wędrówek ten leśny człowiek odsłaniał przed Arsenjewem tajniki przyrody, uczył go mowy natury, odwiecznych praw i przykazań rządzących pierwotną tajgą. Ta porywająca historia wyjątkowej, bezinteresownej przyjaźni stała się źródłem inspiracji dla wielkiego reżysera Akiry Kurosawy. Rok 1975 przyniósł jego wybitne dzieło, film Dersu Uzała , który nagrodzony został Oscarem za najlepszy obraz zagraniczny. ZYSK I S-KA Wydawnictwo Rok wydania: 2011 Liczba stron: 413