Przejdź do głównej zawartości

Posty

niby lekka, a jednak z morałem

Vladislav Vancura, Kapryśne lato Cóż ja mogę o tej książce napisać? Bez wątpienia jest zabawna, lekka, relaksująca. Bo gdy czytam nie sposób nie poczuć tego klimatu… Lato. Raz upalnie i słonecznie, raz nieco chłodniej i ulewnie. Czas płynie leniwie. Ta powolność i beztroska udziela się samym mieszkańcom czeskiego kurortu. Dni płyną stałym, utartym schematem. Atrakcją miasteczka jest kąpielisko prowadzone przez małżeństwo Durów. To w tym miejscu zresztą dzieje się większość akcji. To tu toczą się wzniosłe rozmowy, tylko że tak naprawdę o niczym. To tu opinie wygłaszane są górnolotnie i pompatycznie, tylko   że tak naprawdę o niczym. Ktoś by powiedział: życie.   I tak upływały dni, które niewiele różniły się od siebie. Może tylko tym, jak będą rozkładały się siły w rozmowie. Wszak wydaje się, że mistrz Antoni Dura i kanonik Roch nigdy nie dojdą do porozumienia, major Hugo zawsze będzie balansował między nimi, a Katarzyna Durowa będzie co jakiś czas dorzucała swoje ...

Aktualnie czytam #39

Vladislav Vancura, Kapryśne lato Z noty wydawniczej: Mariusz Szczygieł poleca: W ospałym czeskim miasteczku o najzwyczajniejszych rzeczach mówi się barokowymi zdaniami. Wypowiada się je najczęściej w wodzie. Dowcipna powiastka, jak twierdził autor, choć pozbawiona akcji. Opowiada o trzech dniach lata i ma w sobie tę przyjemną czeską ironię, na jaką zasłużyły drobnomieszczaństwo i małomiasteczkowość. Książka – literacki eksperyment z 1926 roku – zawiera zdanie, jakie umie powtórzyć każdy wykształcony Czech: „Ten rodzaj lata wydaje mi się trochę niefortunny” i oczywiście powtarza, kiedy lato sprawia mu zawód. Film Menzla jest osiągnięciem reżyserskim, ponieważ dwie wielkie gwiazdy czeskiego kina udało mu się wciągnąć do wody. Brodskiego, który się wody bał, i Hrusinskiego, który się jej brzydził. Wydawca Agora SA Rok wydania: 2011 Liczba stron: 82

Każdy prowadzi swoją grę.

Jo Nesbo, Trzeci klucz Stara, niewyjaśniona sprawa Ellen. Batalia Rakel o syna. Napad na bank z zabójstwem kasjerki. Beate ze swoim rzadkim darem zapamiętywania twarzy i łączenia jej rysów w cały obraz. Nieoczekiwane zaproszenie na kolację od dawnej kochanki, Anny. Prośba Anny o odebranie w jej imieniu klucza. Zdjęcie ukryte w obcasie buta. Zaginiony telefon. Trzy obrazy i trzej faceci ukryci na nich. Cygan, który odsiaduje wyrok. I w tym wszystkim Harry Hole. Dużo tego, ale ta mnogość wątków i postaci łączy się w jedną logiczną całość, która składa się na niezły kryminał autorstwa Jo Nesbo. Zaczyna się od napadu na bank. Analizując materiał zabezpieczony z monitoringu śledczy dochodzą do wniosku, że z całą pewnością mają do czynienia z zawodowcem. Ten człowiek wszystko miał przemyślane. Kierował się wcześniej narzuconymi sobie zasadami i nie odstępował od nich. Musiał zastrzelić tę kasjerkę, przecież reguły gry jasno określił. Nic, ty...

Aktualnie czytam #38

Jo Nesbo, Trzeci klucz Z noty wydawniczej: Bezwzględny przestępca z zimną krwią zabija młodą kasjerkę. Prasa rozpisuje się o tajemniczym Ekspedytorze napadającym na banki. Do akcji wkraczają komisarz Harry Hole i jego nowa obiecująca partnerka. Śledztwo zatacza coraz szersze kręgi, poszlaki wiodą także daleko poza granice Norwegii. Dochodzi do kolejnych zbrodni. Mieszkańców Oslo ogarnia trwoga. Jednocześnie Hole usiłuje prowadzić własne, prywatne śledztwo w sprawie śmierci Anny, ekstrawaganckiej artystki a zarazem swej byłej kochanki. Szantażowany dziwaczną korespondencją, z myśliwego zamienia się w zwierzynę, a policja depcze mu po piętach. W 2013 roku Jo Nesbo otrzymał prestiżową Nagrodę Peer Gynta za popularyzację kultury norweskiej. Fabuła tej sensacyjnej historii otwiera się jak matrioszka, ukazując kolejne fałszywe tropy, aż do błyskotliwego i zaskakującego finału. („Kirkus Reviews”) Nesbo to klasa sama w sobie. („The Evening Standard”) Wydawnictwo Dol...

zostanie owładnięta kolejną obsesją - odnaleźć Mattię

Melania G. Mazzucco, Limbo Manuela Paris potrafiła wyciągać wnioski ze swoich błędów. Nie popełniała ich dwa razy. Taką umiejętnością wykazywała się wtedy, gdy chodziło o jej przyszłość zawodową. Doskonale wiedziała nad czym musi popracować i jakie odpowiedzi są pożądane, aby uzyskać zdolność do służby wojskowej. Bo właśnie w wojsku Manuela widziała swoje miejsce, swój życiowy cel. Gotowa była na wszystko, aby swój cel osiągnąć. Musiała być sprawna i fizycznie, i psychicznie. Manuela Paris to kobieta, która konsekwentnie realizuje wyznaczony sobie plan. Zwieńczeniem jej wysiłków jest misja w Afganistanie. Ale to nie wszystko. Manuela nie jedzie do Afganistanu jako zwykły żołnierz. Ona jedzie jako sierżant Manuela Paris dowodzący plutonem strzelców alpejskich. Już wcześniej musiała zmagać się ze stereotypem, że wojsko to nie miejsce dla babek. Ileż razy musiała zdzierżyć ohydne insynuacje, że karierę może zrobić jedynie przez łóżko. A przecież Manuela nie była taka! On...

Aktualnie czytam #37

Melania G. Mazzucco, Limbo Z noty wydawniczej: Odwaga to jedyne, czego nie można się nauczyć. W wigilię Bożego Narodzenia do rodzinnego Ladispoli pod Rzymem przyjeżdża 27-letnia Manuela Paris. Służyła w stopniu sierżanta w dywizji strzeleckiej i jako jedyna przeżyła zamach terrorystyczny w Afganistanie. Teraz wraca do domu, żeby kontynuować rekonwalescencję. Czeka na nią cała rodzina: zgorzkniała matka, wiecznie zmieniająca pracę siostra, zaniedbywana siostrzenica, a także syn i druga żona jej zmarłego ojca. Przytłoczona wojennymi wspomnieniami Manuela podczas jednego z samotnych spacerów spotyka tajemniczego turystę – człowieka bez przeszłości, który tak jak ona tkwi w zawieszeniu między lękiem a nadzieją. Uczucie, jakie się rozwinie między nimi, da jej siłę do stawienia czoła przeszłości i sekretom skrywanym przez najbliższych. Jednak pewnego dnia mężczyzna znika, a Manuela otrzymuje wyniki badań stwierdzające jej niezdolność do dalszej służby. Załamana kobi...

Tej dziewczyny po prostu nie można nie lubić!

Barbara Rybałtowska, Koło graniaste Koło graniaste to trzecie już spotkanie z Zofią i Kasią. Tym razem dołączył do nich Teofil, a później Ania i jeszcze później Piotrek i Pelasia. Po wieloletniej wojennej tułaczce wracają do Polski. W zniszczonej Warszawie nie mają czego już szukać. Ich nowym miejscem zamieszkania staje się Zamość, rodzinne miasto Teofila. Barbara Rybałtowska nie zawiodła. Tym razem znowu stworzyła ciekawą powieść. Prawdziwą i wciągającą. Tło, które nakreśliła i na którym pokazała swoich bohaterów wzbudza wiarygodność. Rzetelnie oddała trudną sytuację, która panowała w Polsce tuż po wojnie. To rozczarowanie Zofii i Teofila. Ta niemoc, aby w końcu zacząć normalnie żyć. Normalnie, czyli jak? Bo tej Polski sprzed września 1939 roku już nie ma. Teraz jest nowa Polska. Polska, w której w końcu zapanowała sprawiedliwość społeczna. Na niebie której powiewa czerwona, komunistyczna flaga. Jedynie Kasia jest jak tabula rasa. Ona innej Polski nie zna. Autork...