Ildefonso Falcones, Malarz dusz Ildefonso Falcones przenosi nas do Barcelony. Barcelony Gaudiego. Barcelony pobożnych i dobrze sytuowanych przemysłowców. Barcelony pełnej kleryków. Barcelony pełnej przepychu. Barcelony pełnej słońca. Ale nie dla wszystkich to słońce świeciło tak samo. Bo Barcelona pełna była też nędzarzy w przeróżnym wieku. Barcelona pełna była także wyzyskiwanych i wyniszczonych biedą robotników, którzy coraz częściej wychodzili na ulice. Ale po ulicach Barcelony krążyli też anarchiści nawołujący do walki. Walkę podejmowali także socjaliści i republikanie. W mieście aż kipiało i tylko kwestią czasu było, gdy w końcu coś wybuchnie. I stało się! La Setmana Tragica! Tragiczny Tydzień! Ale zanim do niego doszło autor skrupulatnie maluje słowami genezę tego barcelońskiego powstania. Dalmau. To główny bohater. Poznał smak życia po każdej stronie barykady . Pochodził z bardzo ubogiej rodziny. Rodziny, z którą nikt się nie liczył. Dlaczego? To anarchi...
Blog o książkach, ale nie tylko.