Lucinda Riley, Tajemnice Fleat House Nowe oblicze Lucindy Riley, która udowodniła, że i ten gatunek literacki nie sprawia jej żadnych trudności. Stworzyła intrygującą historię, nie raz wyprowadziła czytelnika w pole, odpowiednio dawkowała emocje i w odpowiednim tempie odkrywała karty... jedną po drugiej... A tajemnic przybywa! Skoro jest kryminał jest i trup. Skoro jest trup musi być i podejrzany. Śledztwo trwa, a prowadzi je Jazz Hunter. Tak, po bardzo długiej przerwie wzięła tę sprawę. Tylko na próbę. Tylko w ramach wyjątku. Tym bardziej, że dochodzenie będzie prowadzić tutaj, w Norfolk. Uroczy i malowniczy Norfolk. Miał być jej przystanią po burzy , która zniszczyła jej dotychczasowe życie. Miała mieszkać na prowincji, malować obrazy, żyć z dala od zgiełku. Nie wyszło... Im więcej tajemnic odkrywa, tym mocniej czuje, że tak bardzo tęskniła za tą adrenaliną. Tak, zaczyna czuć presję, gdy pojawia się kolejny trup i kolejny, a wszystkie tropy prowadzą do Fleat House, ale przychodzi tak...
Blog o książkach, ale nie tylko.