Przejdź do głównej zawartości

Posty

... dlatego idzie za głosem Daisy ...

Władysław Stanisław Reymont, Wampir Państwowy Instytut Wydawniczy (1975) Ta książka pochłonęła mnie do reszty. Reymont przeniósł mnie do Londynu, a dokładniej do pensjonatu, w którym mieszkał główny bohater, Zenon. Zenon to emigrant z Polski z jednej strony owładnięty nostalgią za opuszczoną ojczyzną (tęsknotę pogłębiała prawdziwie londyńska pogoda), z drugiej – planujący ożenić się i spędzić swoje życie w Londynie. Zenon mieszka i pracuje w pensjonacie, w którym dosłownie można zatracić duszę. Poznajemy go podczas seansu spirytystycznego, na którym nieświadomie wstąpił na drogę swojej zguby.  Zaczyna się gorączkowe zestawianie faktów, próby racjonalnego wytłumaczenia wszystkich zdarzeń, próby przeciwstawiania się tajemniczej Daisy, próby nie poddania się jej urokowi. A Daisy swój urok rzuciła nie tylko na Zenona, ale także na jego córeczkę, o istnieniu której dowiedział się nagle i jakże nieoczekiwanie.  Wszystko nie tak. Wszystko dziwne i t...

Jak przeszłość potrafi przypomnieć o sobie w najmniej oczekiwany sposób.

Roman Bratny, Miłowanie kata Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej (1986) Roman Bratny kojarzył mi się do tej pory wyłącznie z powieścią Kolumbowie. Rocznik 20 , którą czytałam w liceum. Tym razem z biblioteki wypożyczyłam Miłowanie kata . Przeczytałam ją w jeden dzień. Tak mnie zaintrygowała i trzymała w napięciu, że nie mogłam się od niej oderwać. Powieść została podzielona na trzy części: okupacja do powstania warszawskiego, powstanie warszawskie i czasy powojenne. Bratny opisując historię młodego chłopaka, AK-owca, obnażył szereg problemów, nad niektórymi warto się chwilę zatrzymać. Z jednej strony walka Polaków z okupantem, z drugiej - walki Polaków między sobą (istniało kilka różnych organizacji skupionych wokół innych ośrodków politycznych, niby cel mają wspólny, ale nie potrafią walczyć z jednym zewnętrznym wrogiem ramię w ramię). Kwestia odpowiedzialności za swoje życie i za życie innych. Kiedy trzeba podać kontakt do swoich nie...

należy skupić się na sprawach, na które akurat mamy realny wpływ

Marek Krajewski, Dżuma w Breslau Wydawnictwo W.A.B. (2008) Dżuma w Breslau to jeden z kryminałów z serii przygód nadwachmistrza Eberharda Mocka. Akcja dzieje się we Wrocławiu w latach 1923 – 1924. Wyjątkiem jest wprowadzenie, które datowane jest na rok 1913 roku. Wszystkie wątki skupione są wokół morderstwa dwóch prostytutek. Na miejsce zbrodni radca kryminalny Heinrich Muhlhaus zaprasza na oględziny nadwachmistrza Eberharda Mocka. Chociaż zaproszenie to zbyt dużo powiedziane. Wyciąga go z burdelu i dostarcza na miejsce zbrodni. Wtedy śledztwo ruszyło pełną parą, a wraz z nim machina manipulacji.  Nie będę opisywać przebiegu dalszych zdarzeń. Napiszę o refleksji, która formułowała się w mojej głowie podczas zagłębiania się w lekturę.  Czasem tak jak Mock nie zdajemy sobie sprawy, że niestety w pewnych sytuacjach nie mamy wpływu na to co dzieje się wokół nas. Wtedy najzwyczajniej w świecie należy skupić się na sprawach , na które akurat mamy realny wpł...