Przejdź do głównej zawartości

Posty

Podróże z książką #51

Wspomnienie wizyty w warszawskiej Królikarni. To piękny pałac klasycystyczny, w którym obecnie mieści się Muzeum Rzeźby im. Xawerego Dunikowskiego. Niebawem kilka słów o książce, którą stamtąd przywiozłam.

Aktualnie czytam #141

Benita Eisler, Pogrzeb Chopina Od wydawcy: Świetnie napisana przez znaną amerykańską autorkę historia życia genialnego kompozytora i pianisty. Bestseller amerykański, który w oryginalnej wersji rozszedł się w kilkutysięcznym nakładzie. „Książka ta jest czymś więcej niż tylko zręczną analizą psychologiczną. Tragiczne przeżycia Chopina ukazane zostały na tle burzliwej sagi rodzinnej i życia towarzyskiego ówczesnej epoki, opisanych w sposób żywy i barwny. Autorka wypowiada się również w interesujący sposób na temat sztuki Chopina, wykazując, jak artysta wykorzystał właściwy moment, by zaistnieć w mieście wypełnionym po brzegi pianistami różnej maści i fortepianami…” Financial Times „W swym precyzyjnym odtworzeniu czasu i miejsca życia Chopina oraz w skrupulatnej i szczegółowej obserwacji wydarzeń – tak jakby autorka pisała o rzeczach, których sama była świadkiem – ten niewielki (…) tomik zajmuje swoje odrębne miejsce wśród licznych biografii owego najbardziej nieuchwytnego i...

Podróże z książką #50

Karkonosze...

Utkane po trochu ze wszystkiego co nas otacza i co ma na nas wpływ.

Haruki Murakami, Słuchaj pieśni wiatru. / Flipper roku 1973 Dwie krótkie powieści, które połączone są ze sobą postacią Szczura oraz barmana Jay’a. W pierwszej powieści Szczurowi towarzyszy jego kolega, który przyjechał do ich rodzinnej małej miejscowości na letnie wakacje. Spędzają czas sącząc piwo u niezawodnego Jay’a. Nic szczególnego się nie dzieje. Nie ma zwrotów akcji. Nie ma intrygi. Jest zwyczajne życie i … oczekiwanie na to, co nieuniknione. Kolega znów wróci na studia i wyjedzie z Kobe, a Szczur… No właśnie. Szczur znów popadnie w depresję. Jak każdej jesieni. Doskonale zdaje sobie sprawę, że życie mu ucieka między palcami. Może nawet chciałby coś zmienić, ale czy warto? Z kolei w drugiej powieści Szczura jest mało, choć podjął kluczową dla siebie decyzję. To będzie czas pożegnań. Tu rolę pierwszoplanową odgrywa inny bohater. Młody człowiek, który wraz ze swoim wspólnikiem prowadzi biuro tłumaczeniowe. Mają jeszcze asystentkę. I znowu niby nic takiego się nie dzieje. P...

Aktualnie czytam #140

Haruki Murakami, Słuchaj pieśni wiatru. / Flipper roku 1973. Od wydawcy: Słuchaj pieśni wiatru (1979) i Flipper roku 1973 (1980) to najwcześniejsze powieści Murakamiego. Poza Japonią ukazały się jedynie w Rosji, w Chinach i w Korei. Są to dwie pierwsze części „trylogii Szczura” (należy do niej także Przygoda z owcą ), a ukazanie się ich w Polsce to prawdziwa gratka dla miłośników twórczości pisarza. Akcja obu utworów rozgrywa się we wczesnych latach siedemdziesiątych XX wieku. W pierwszym będący na studiach bohater spędza letnie wakacje w rodzinnym mieście w okolicach Kobe, w drugim ma dwadzieścia kilka lat i prowadzi z kolegą firmę tłumaczeniową. Jak zwykle u Murakamiego powieści przepełnione są muzyką popularną i klasyczną, aluzjami do filmów i książek, ale znajdziemy też cytat z Ewangelii wg św. Mateusza, historię o Trockim, o konstruktorze flippera i stosunkach społecznych na planecie Wenus. „Łowienie ukrytych przedmiotów i symboli oraz epizodów, które w przyszło...

Gdzie jest granica tolerancji?

Johannes Anyuru, Utoną we łzach swoich matek Mam problem z tą książką. Gdyby skupić się wyłącznie na treści i formie przyjmując, że jest to jedynie fikcja literacka, która nie ma i nigdy nie będzie mieć miejsca w rzeczywistości to lektura jest świetna. Zgrabna narracja, piękny literacki język, ciekawa fabuła. Ale chodzi też o przekaz i nie do końca pasuje mi to, co zaproponował autor. Z jednej strony jestem w stanie go zrozumieć, ale z drugiej… Niestety autor jest bardzo jednostronny. Taka jest moja opinia. Nie chcę tu perorować swoich poglądów, choć do dyskusji skłania ta lektura. W życiu nic nie jest albo czarne, albo białe. Ludzie, niezależnie od narodowości czy wyznania nie są albo tylko dobrzy, albo tylko źli. Niby truizm. I częściowo autor to pokazał w swojej książce. Ale niestety tylko częściowo… Mówi o ciężkich więzieniach, w których znęcano się nad więźniami. A więźniami byli wyznawcy islamu. Mówi o eksperymentach przeprowadzanych na tych więźniach. Mówi o strachu i wy...

Aktualnie czytam #139

Johannes Anyuru, Utoną we łzach swoich matek Od wydawcy: Pewnego zimowego wieczoru do księgarni w Goteborgu wchodzi troje zwolenników ugrupowania terrorystycznego Daesh. Odbywające się tam spotkanie z kontrowersyjnym artystą przerywa strzelanina, wybucha panika, wszystkie znajdujące się wewnątrz osoby zostają wzięte jako zakładnicy. Terrorystka, której zadaniem jest filmowanie przebiegu zamachu, odwraca się w którymś momencie do swojego towarzysza i mówi szeptem: „Posłuchaj mnie. Nie powinno nas tutaj być. To nie tu mieliśmy trafić”. Dwa lata później pisarz odwiedza kobietę w klinice psychiatrycznej. Dziewczyna czytała jego książki i przekazuje mu plik kartek, na których spisała swoją zadziwiającą opowieść. Twierdzi, że pochodzi z przyszłości, w której Szwecja – w wyniku zamachu – stała się państwem totalitarnym. To dystopia o islamofobicznym społeczeństwie apartheidu, w którym ludzie będą izolowani w zamkniętych sektorach, a „szwedzkie wartości” staną się totalitarny...