Przejdź do głównej zawartości

kocha go miłością wspaniałą, bo niewymuszoną



Jan Dobraczyński, Truciciele
Wydawnictwo Iskry (1988)

Tę książkę posiadam od bardzo dawna. Razem ze mną opuściła dom moich rodziców, a od tego czasu minęło już kilka dobrych lat. Taszczyłam ją ze sobą od jednego mieszkania do drugiego. Czytając Upadek człowieka pod Dworcem Centralnym Pilcha przypomniałam sobie o niej.


Przeczytałam. To niesamowite, że powieść napisana w 1973 roku jest tak bardzo aktualna dziś. Mimo, że Dobraczyński porusza w niej bardzo trudne tematy, to jednak czyta się ją bez lekko i płynnie. 

Andrzej, główny bohater, który po wielu przygodach znalazł azyl w Norwegii u boku kobiety, która go kocha, otrzymuje list od przyjaciela z przeszłości, z którym od lat nie miał żadnego kontaktu. Helle, bo tak ma na imię kobieta, która zapewniła Andrzejowi spokój i harmonię, kocha go miłością wspaniałą, bo niewymuszoną i jednocześnie nie oczekującą niczego w zamian. Nie wiem, czy potrafiłabym tak kochać. To miłość z przyzwoleniem na odejście, kiedy kochana przez nas osoba będzie tego chciała czy potrzebowała z zapewnieniem, ze zawsze może wrócić. Andrzej – pisarz. Jerzy, jego przyjaciel z przeszłości – bogaty człowiek interesu. Wzywa do siebie Andrzeja (do Bergamo) będąc świadomym, że niedługo przegra walkę z  chorobą. Ma do niego nietypową prośbę. Chciałby, aby Andrzej zaopiekował się jego dorastającą córką. Ten z kolei nie chcąc brać na siebie takiej odpowiedzialności nie chce obiecać przyjacielowi, że spełni jego życzenie. 

Jednak wsiada do samolotu lecącego do Rzymu i ... samolot zostaje porwany. Jedną z porywaczy okazuje się Teresa. Młoda dziewczyna, do której właśnie leciał Andrzej. 

Dobraczyński opisując dalsze przygody bohaterów zwraca uwagę na ważne problemy,  z którymi borykamy się cały czas. Żądza władzy. Żądza pieniędzy, bo bez nich nie władzy. Bunt młodych przeciwko starym. Buntujący się, którzy czasem nawet nie wiedzą przeciw czemu czy przeciw komu występują. Terroryzm. Zatruwanie środowiska. Niszczenie planety dla zysku. Czytając tę książkę mamy w Europie kryzys migracyjny. Migruje obca nam kultura – wyznawcy islamu. Zastanowiły mnie przeczytane w Trucicielach słowa jednej z bohaterek, katolickiej siostry zakonnej, przełożonej placówki na Saharze w Algierii: Jesteśmy tutaj, by pomagać ludziom, i ludzie w okolicy wiedzą o tym. Tu zresztą domy otwarte są dla gości i potrzebujących. Taki jest tutejszy, muzułmański zwyczaj, który usiłujemy naśladować. Od islamu możemy się wiele nauczyć.
 


 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Kiedyś miał marzenia. Dziś nie ma złudzeń.

Ben Creed, Miasto duchów ZSRR. 1951 rok. Siarczysty mróz. Rewol Rossel wraz ze swoimi kolegami jedzie na miejsce zbrodni. Dlaczego akurat oni? Dlaczego akurat tam? Czy to przypadek czy pułapka? I tych pięć zmasakrowanych ciał… Zacznę od przedstawienia głównego bohatera. On. Rewol Rossel. Kiedyś bardzo dobrze zapowiadający się skrzypek. Dziś milicjant. Kiedyś wróg ludu (wystarczył jeden absurdalny donos). Dziś ściga przestępców. Kiedyś miał marzenia. Dziś nie ma złudzeń. Kiedyś był po uszy zakochany. Dziś znajomości zawiera ostrożnie. Bardzo ostrożnie. Kiedyś był wrażliwym na piękno człowiekiem. Teraz chce przeżyć. Doskonale pamięta wszystko. Przesłuchanie. Tortury. Rzucenie do walki na najgorszy odcinek frontu. I ten głód. Ten potworny głód w oblężonym Leningradzie. A jednak… Kiedy znajduje się w sytuacji, gdy może uratować choć jedno życie nie waha się… Prosi o kolegów. O tych, których ma szansę jeszcze uratować. Muszą tylko rozwiązać pewną zagadkę. Niebezpieczną zagadkę. Kim są lu...

Aktualnie czytam #275

Bernard Minier, Polowanie Od wydawcy: MARTIN SERVAZ WALCZY O HONOR I WŁASNE ŻYCIE Wielokrotnie nagradzany mistrz thrillera powraca z nową powieścią Departament Ariege, jesienna pełnia księżyca. Z pogrążonego w ciemnościach lasu nagle na szosę wybiega jeleń. Jeleń o ludzkich oczach. Odbywa się polowanie, ale celem nie jest dzikie zwierzę. W czasie skomplikowanego śledztwa Servazowi przyjdzie stawić czoło potwornościom rodem z najgorszych koszmarów. Czy walka o słuszną sprawę może usprawiedliwiać czynienie zła? W najnowszej książce mistrz thrillera Bernard Minier mierzy się z szaleństwem naszych czasów: przemocą, zemstą, manipulacją. Polowanie to niezwykle aktualna powieść o życiu przesiąkniętym strachem. Na Międzynarodowym Festiwalu Kryminału we Wrocławiu w 2019 roku Bernard Minier otrzymał HONOROWĄ NAGRODĘ WIELKIEGO KALIBRU! Wydawnictwo REBIS Rok wydania: 2021 Liczba stron: 384 Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu. Na blogu znajdziecie kilka słów o wcześniejszych ksią...

Zmiana adresu blogowego

Zapraszam na  https://monikaolgalifestyle.blogspot.com/ Blog o książkach, o filmach, o podróżach, o modzie... Choć nie tylko. Mam nadzieję, że mimo tej zmiany zostaniecie ze mną i będziecie mi towarzyszyć podczas naszej blogowej przygody tak samo, jak do tej pory :)