Główny bohater ostatnio recenzowanej
przeze mnie książki urodził się w Debreczynie. To drugie pod względem wielkości
i znaczenia miasto na Węgrzech. To największe miasto krainy historycznej
Kriszana. Od granicy z Rumunią Debreczyn dzieli zaledwie 30 kilometrów.
Poniżej
kilka zdjęć ze spaceru po tym niezwykle klimatycznym mieście.
Bardzo pomysłowy post.:)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńAle super! Poszłaś śladami bohatera!
OdpowiedzUsuńTak się złożyło, że jakiś czas temu miałam przyjemność pobyć w Debreczynie :)
UsuńFajnie. Takie podróże są super.
OdpowiedzUsuńTo prawda. A Węgry są wspaniałe. Zakochałam się w tym kraju :) Pozdrawiam!
UsuńJetem pod wrażeniem!
OdpowiedzUsuńWęgry są niesamowite! Z wielką przyjemnością będę tam wracać :)
UsuńCudowne zdjęcia! Rewelacja!
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
Usuń