Przejdź do głównej zawartości

Aktualnie czytam #180

Penelope Bloom, Jego babeczka.

Od wydawcy:

Gorący romans z elementami uroczej komedii!

Posiadanie seksownego szefa nie jest szczególnie kłopotliwe… Łatwo powiedzieć!

Ten seksowny szef był też moją szkolną miłością. Tak jakby. Na początku liceum chciałam do zaprzytulać na śmierć. A pod koniec już tylko okrutnie zabić. Po paru latach wrócił do mojego życia, choć powinien mieć napisane „Nie dotykać!” na koszulce!

Kompletnie nie opłaca mi się wdawać z nim w romans. Może jest prawdziwym ciachem, ale na dłuższą metę nic z tego nie będzie, bo: A. nienawidzę go, B. za kilka miesięcy wyjeżdżam do Paryża, żeby spełnić marzenie o staniu się artystką.

Byłabym ostatnią idiotką, gdybym zaryzykowała zrealizowanie swoich planów. A mam długą i chlubną tradycję niebycia idiotką i chciałabym ją podtrzymać.

Przede mną proste zadanie. Muszę przygotować dekoracje na wielką imprezę Halloween, którą urządza Ryan. Potem odejdę, zostawię jego cudowne oczy i doskonałe ciało, złapię samolot i zapomnę o naszych pięknych dzieciach w domku na przedmieściach…

No chyba że pozwolę sobie tylko troszeczkę zaszaleć…



Wydawnictwo Albatros
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 254


Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu.



Komentarze

  1. Zapowiada się zatem gorąca lektura!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie jakoś do tej książki nie kusi, ale jestem ciekawa Twoich odczuć. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Urocza komedia - to brzmi bardzo interesująco.

    OdpowiedzUsuń
  4. Miłej lektury ale to nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czasem mam ochotę przeczytać właśnie coś takiego lekkiego, dokładnie tak na jeden wieczór :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. A teraz długie wieczory sprzyjające lekturze :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Aktualnie czytam #259

Tana French, Z dala od świateł Od wydawcy: Najnowsza powieść pierwszej damy irlandzkiego kryminału. Nominowana do Goodreads Choice Awards 2020. Mała miejscowość w małym kraju. Żaden z jej mieszkańców nie jest taki, jaki się wydaje. Trudno rozpoznać, kto jest przyjacielem, a kto wrogiem. Zwłaszcza jeśli się jest outsiderem. Cal Hooper, były detektyw policji z Chicago, osiedla się na irlandzkiej wsi. Zmęczony obracaniem się w środowisku przestępców, spodziewa się znaleźć tu spokój i poświęcić się wyłącznie remontowi domu i obcowaniu z przyrodą. Kiedy jednak miejscowy dzieciak prosi go o pomoc w odnalezieniu brata, Cal przekonuje się, że nie uda mu się uciec od tego, czym zajmował się w przeszłości ­– raz policjant, zawsze policjant. Musi sięgnąć po swoje stare metody, by przebić się przez gąszcz działań, motywów i wzajemnych relacji mieszkańców okolicy. Każdy z nich coś ukrywa, a wielu wolałoby, żeby przybysz z Ameryki zrezygnował ze swojego dochodzenia. I dają mu to odczuć w mniej lub b

Ich drogi spotkały się w pewnym londyńskim domu

Andrea Levy, Wysepka Powiedzieć, że to kapitalna powieść to jakby nic nie powiedzieć. Tu zachwyca wszystko! Styl autorki. Bohaterowie. Historia. A historia… niestety niezbyt chlubna . Jest miłość, i jest pogarda. Jest pogoń za marzeniami. Jest wojna, i jest pokój. Są złudzenia i brutalne ich zdarcie. Są równi i równiejsi. Ktoś powie: życie. Ja odpowiem: zgoda. Ale… ale po przeczytaniu ostatniej strony dominującym uczuciem było uczucie … wstydu . Queenie i Bernard. Hortense i Gilbert. Małżeństwa z rozsądku. Pierwsze zawarte w Anglii, a drugie na Jamajce. Ich drogi spotkały się w pewnym londyńskim domu. Autorka odkrywa przed nami wszystkie karty bardzo powoli. Robi to subtelnie i … jakby to powiedzieć… w stylu każdego z bohaterów, przez co jest jeszcze ciekawiej. Wszystko układa się w logiczną całość, a na końcu i tak zostajemy zmiażdżeni . Queenie i Bernard. Ona córka rzeźnika, on nudny pracownik w administracji bankowej. Cóż takiego miał w sobie, że ta piękna i pełna życia młoda kob

Zmiana adresu blogowego

Zapraszam na  https://monikaolgalifestyle.blogspot.com/ Blog o książkach, o filmach, o podróżach, o modzie... Choć nie tylko. Mam nadzieję, że mimo tej zmiany zostaniecie ze mną i będziecie mi towarzyszyć podczas naszej blogowej przygody tak samo, jak do tej pory :)