Przejdź do głównej zawartości

Kiedyś miał marzenia. Dziś nie ma złudzeń.

Ben Creed, Miasto duchów



ZSRR. 1951 rok. Siarczysty mróz. Rewol Rossel wraz ze swoimi kolegami jedzie na miejsce zbrodni. Dlaczego akurat oni? Dlaczego akurat tam? Czy to przypadek czy pułapka? I tych pięć zmasakrowanych ciał…

Zacznę od przedstawienia głównego bohatera. On. Rewol Rossel. Kiedyś bardzo dobrze zapowiadający się skrzypek. Dziś milicjant. Kiedyś wróg ludu (wystarczył jeden absurdalny donos). Dziś ściga przestępców. Kiedyś miał marzenia. Dziś nie ma złudzeń. Kiedyś był po uszy zakochany. Dziś znajomości zawiera ostrożnie. Bardzo ostrożnie. Kiedyś był wrażliwym na piękno człowiekiem. Teraz chce przeżyć. Doskonale pamięta wszystko. Przesłuchanie. Tortury. Rzucenie do walki na najgorszy odcinek frontu. I ten głód. Ten potworny głód w oblężonym Leningradzie. A jednak… Kiedy znajduje się w sytuacji, gdy może uratować choć jedno życie nie waha się… Prosi o kolegów. O tych, których ma szansę jeszcze uratować. Muszą tylko rozwiązać pewną zagadkę. Niebezpieczną zagadkę. Kim są ludzie porzuceni na torach? Kto ich zamordował?

Zemsta. Zemsta to niezwykle niszcząca siła. To właśnie chęć odwetu sprawia, że zła nie wypleni nikt. Nigdy. A chęć odwetu pielęgnowana latami potrafi doprowadzić do rzeczy strasznych!

Autorzy piszący pod pseudonimem Ben Creed utkali mrożącą krew w żyłach intrygę. Ale to nie bestialstwo jest w tej intrydze najgorsze. Najgorsze przychodzi wtedy, gdy czytelnik uświadomi sobie, że tło całego kryminału zostało zaczerpnięte … z życia. Na niemalże każdej stronie dostrzegamy przebłyski z historii. Z historii, którą wielu wolałoby zapomnieć. Z historii, którą aż strach wspominać. Stalinowskie czystki, blokada Leningradu i kanibalizm, stalinowskie czystki. Tak, celowo dwa razy pojawiło się hasło o stalinowskich czystkach. Bo wrogowie ludu się zmieniali. Raz to byli wojskowi, raz policjanci, raz lekarze. Ale za każdym razem wielkie czystki były przeprowadzane w ten sam sposób. Wielka miotła, która zmiatała dziesiątki tysięcy istnień ludzkich. Bo nie każdy taką czystkę przetrwał…

Leningrad. Dzisiejszy Petersburg. Miasto o zawiłej historii. Miasto carów. Miasto dekabrystów. Miasto rewolucji. Miasto-bohater. A w tym wszystkim ludzie. Zwykli ludzie. Mieszkający w komunałkach. Zastraszeni. Nie ufający nikomu. Próbujący żyć nie rzucając się nikomu w oczy. Nie prowokując. Wystrzegając się niebezpiecznych rozmów, niebezpiecznych spotkań, niebezpiecznych znajomości. Bo wrogiem ludu może stać się każdy i w każdym momencie.

Nie ukrywam, że właśnie tło historyczne skłoniło mnie do lektury. I nie zawiodłam się.






Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Rebis.



Komentarze

  1. Zaciekawiła mnie Twoja recenzja. Nie mówię nie, jeszcze się zastanowię. PS. Blogger szwankuje - (znów) - pokazuje posty z opóźnieniem :) Dobrej nocy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie, że się nie zawiodłaś. Ja planuję ją przeczytać.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  3. Brzmi naprawdę interesująco.

    OdpowiedzUsuń
  4. Będę miała tę książkę na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wolę historie osadzone we współczesnych realiach, ale polecę tę książkę mojej siostrze, bo ona uwielbia tego typu klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawa tematyka, lubię książki osadzone w historycznych realiach.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie byłam pewna czy to lektura dla mnie, ale teraz wiem, że na pewno dam jej szansę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Powiem Ci, że mnie zainteresowałaś tą książką i zapiszę sobie jej tytuł. Jak wróci mi ochota na czytanie tego typu powieści to będę miała ą na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  9. Myślę, że mogłabym się skusić gdyż to zdecydowanie moje klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow, z twojego tekstu wyłania sie obłędna książka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to był baaardzo ciekawy kryminał, który długo będę polecać :)

      Usuń
  11. Już dawno nie czytałam takich klimatów, choć lubię. Mam nadzieję, że niedługo trafię na tą książkę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Tytuł posta mogłabym sobie wytatuować na klacie. Książkę zapowiedziałaś zachęcająco ✌️

    OdpowiedzUsuń
  13. Z jednej strony w ostatnich latach polubiłam Rosję w literaturze, z drugiej trochę przerażająco brzmi ten opis, zwłaszcza skoro jednak w oparciu o prawdziwe wydarzenia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tło historyczne tamtych czasów jak najbardziej...

      Usuń
  14. Będę miała tytuł na uwadze, bo brzmi intrygująco.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Aktualnie czytam #275

Bernard Minier, Polowanie Od wydawcy: MARTIN SERVAZ WALCZY O HONOR I WŁASNE ŻYCIE Wielokrotnie nagradzany mistrz thrillera powraca z nową powieścią Departament Ariege, jesienna pełnia księżyca. Z pogrążonego w ciemnościach lasu nagle na szosę wybiega jeleń. Jeleń o ludzkich oczach. Odbywa się polowanie, ale celem nie jest dzikie zwierzę. W czasie skomplikowanego śledztwa Servazowi przyjdzie stawić czoło potwornościom rodem z najgorszych koszmarów. Czy walka o słuszną sprawę może usprawiedliwiać czynienie zła? W najnowszej książce mistrz thrillera Bernard Minier mierzy się z szaleństwem naszych czasów: przemocą, zemstą, manipulacją. Polowanie to niezwykle aktualna powieść o życiu przesiąkniętym strachem. Na Międzynarodowym Festiwalu Kryminału we Wrocławiu w 2019 roku Bernard Minier otrzymał HONOROWĄ NAGRODĘ WIELKIEGO KALIBRU! Wydawnictwo REBIS Rok wydania: 2021 Liczba stron: 384 Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu. Na blogu znajdziecie kilka słów o wcześniejszych ksią...

Aktualnie czytam #222

Bernard Minier, Dolina Od wydawcy:  „Myślę, że ktoś tutaj zachowuje się tak, jakby uważał się za Boga…”  W jednej z pirenejskich dolin dochodzi do serii straszliwych morderstw. Podejrzewa się, że jakąś rolę w sprawie odgrywa pobliskie opactwo kryjące wiele sekretów. Miasteczko ogarnia chaos, mieszkańcy postanawiają wziąć sprawy w swoje ręce. Do akcji wkracza Martin Servaz, były komisarz policji w Tuluzie, którego przeszłość przywiodła do tego odciętego od świata miejsca. Nie wie, że przyjdzie mu się zmierzyć z niewyobrażalnym złem, gorszym niż najstraszliwszy koszmar…  Wydawnictwo REBIS  Rok wydania: 2020 Liczba stron: 432  Tutaj możecie przeczytać kilka słów o innej książce tegoż autora.  Wpis powstał w ramach współpracy z wydawnictwem.