Przejdź do głównej zawartości

Kino #25



Dziś chciałabym napisać kilka słów o rewelacyjnym serialu „Przyjaciele”. Jednak myli się ten, kto jest przekonany, że mam na myśli szóstkę przyjaciół z Nowego Jorku. Nic z tych rzeczy. Mam na myśli mini serial, który opowiada historię trzech przyjaciół. Droga do ich przyjaźni nie była łatwa. Pielęgnowanie tej relacji także nie. Ale była to przyjaźń trwała. Przyjaźń na dobre i na złe.

Serial powstał w latach 1979-1981. Podzielony został na 5 odcinków i każdy z nich mówi o kolejnym ważnym etapie w życiu młodych ludzi.

Krew. To odcinek pierwszy. Koniec wojny, na który wszyscy czekali stał się faktem. W końcu nastał upragniony pokój. Ale nie znaczy to, że spokój. Bo walka trwa nadal. Walka o przyszłość. Trzeba postawić kraj na nogi. Trzeba zaprowadzić w kraju ład i porządek. Nowy ład i nowy porządek. Koniec z niesprawiedliwością! Ziemię trzeba rozparcelować… To teraz jest czas, aby opowiedzieć się po czyjej jest się stronie: przeszłości czy przyszłości? Jedni mogą wszystko stracić, inni mogą wiele zyskać. Orędowników nowej władzy jest zbyt wielu. To oni mają siłę. Siłę potrzebną do odrodzenia…

Czystość. To odcinek drugi. Związek Młodzieży Polskiej. Przynależność do ZMP okazała się kluczowa. Spotkania, dyskusje, realizacja założonych celów. Nikt nie powinien mieć wątpliwości, że wytyczony szlak jest jedyny słuszny. A będąc w ZMP można z dumą w realizacji tych celów brać udział. Ale ZMP to nie tylko lista zadań do odhaczenia. To nie tylko przynależność do zbiorowości. To nie tylko wsparcie organizacji i kolegów. To też odpowiedzialność. I należy zachowywać się tak, aby nie przynieść wstydu organizacji. A strażników moralności nie brakuje… Wystarczy postawić sprawę na forum i poddać krytyce. I nie mieć skrupułów, gdy ktoś narazi na szwank dobre imię ZMP!

Praca. To odcinek trzeci. Wyczekane wakacje! W końcu są! Nadeszły! Laba? Nic podobnego! Nudy? Nic podobnego! Marnotrawienie czasu na bezcelowe włóczenie się? Nic z tych rzeczy! Poświęcenie wolnego czasu na swoje pasje? Gdzie tam! Są wakacje, a więc jest wakacyjny obóz i „Służba Polsce”! Młodzi ludzie po raz kolejny mają okazję wykazać się co potrafią. A wszystko dla kraju, dla Polek i Polaków. Hart ducha, wytrzymałość, gotowość bojowa i pracowitość, pracowitość i jeszcze raz pracowitość. Takie młode pokolenie to skarb…

Nauka. To odcinek czwarty. Egzaminy na studia. Jakże ważny moment w życiu młodego człowieka. Wszak decyzja o wyborze swojej drogi zawodowej determinuje późniejsze życie człowieka. W mniejszym lub większym stopniu. Miejsc na uczelniach mało, a chętnych sporo. Nie dla wszystkich jest miejsce. I niestety, nie zawsze dla tych, którzy wiedzę mają naprawdę ogromną, a studia powinny być doskonałą okazją do jej rozwijania i wykorzystania w późniejszej pracy. Bo wiedzę można mieć, ale… Ale zabraknie cennych punktów. A to pochodzenie nieodpowiednie. A to jakaś rysa w życiorysie, np. wyrzucenie z ZMP. A to podejrzenie co do błędnych przekonań polityczno-ideowych. Ale od czego ma się przyjaciół…

Walka. To odcinek piąty. Młodzi ludzie wkraczają w kolejny etap swojego życia. Teraz nadszedł czas pracy zawodowej i zakładania rodzin. Inżynierowie mają doskonałe warunki, aby wdrożyć w życie nauki pobierane na uczelniach. Wielkie zakłady pracy. Wielka odpowiedzialność. Wielkie oczekiwania. Wielkie plany. Ale czy do zrealizowania? Za jaką cenę? Czy zwykli pracownicy muszą się na wszystko godzić? Pracują dużo i ciężko, a nie są w stanie wyżywić rodzin. Wyżyłowane plany muszą być zrealizowane, a żeby tego dokonać należy pracować więcej i więcej. Należy dać z siebie więcej i więcej. To nic, że kosztem własnego życia, własnych rodzin, własnego zdrowia. Bunt!

Kazimierz Jakubik, Piotr Pierzchała, Daniel Osadowski. Trzej przyjaciele. Jakże różne było ich pochodzenie, ich rodziny, ich pozycja społeczna i materialna. Nowa powojenna rzeczywistość dla jednych była ogromną szansą, której wcześniejszy ustój nie byłby w stanie im dać, dla drugich – mało sprzyjająca. Niezależnie od tego każdy z nich chciał żyć, chciał być kimś, chciał w coś wierzyć. Ramię w ramię tworzyli ten nowy ład. Nie zawsze byli ze sobą zgodni, ale w kryzysowych sytuacjach zawsze mogli na siebie liczyć.

Kazimierz. To on mógł zyskać najwięcej. Ślepo wierzył w nową Polskę. Był ambitny, był zaangażowany, nie miał żadnych wątpliwości jak należy postępować. Zawsze wierny i lojalny.

Piotr. Nowy porządek i jemu stworzył nowe możliwości. I Piotr nie zamierzał ich zaprzepaścić. Ale… miewał skrupuły. Chciał być wierny ideologii, ale nie za wszelką cenę. Balansował. Balansował pomiędzy nieprzejednanym Kazimierzem a Danielem. Danielem, który nie bał się wypowiadać na głos treści niepopularnych.

Daniel. To on musiał przejść największą przemianę ideologiczną. To on miał do stracenia najwięcej. To on musiał podjąć największy wysiłek, aby wpasować się w nowe realia. To on był krnąbrny. To on był tym, który myślał o człowieku, a nie o zbiorowości. To on najczęściej otwierał dyskusje. Dyskusje niewygodne, niechciane, niebezpieczne. To on zawsze był pomiędzy. To on zawsze był wykluczony.

To wartościowy serial, który jest jednocześnie cenną lekcją historii. Żałowałam, że zrobiono tylko pięć odcinków, bo czułam niedosyt. Andrzej Kostenko poruszył szereg kluczowych problemów nurtujących ówczesną młodzież. Młodzież w pierwszych latach Polski Ludowej. To na nich ciążył obowiązek odbudowania zrujnowanego kraju. To na nich ciążył obowiązek stworzenia nowego społeczeństwa w przyszłości.

A w tle przepiękna muzyka Michała Lorenca. I poruszająca ballada, którą kapitalnie wyśpiewał Andrzej Zaucha.

Komentarze

  1. Brzmi interesująco, a Michał Lorenc stworzył wspaniałą muzykę do wielu świetnych polskich filmów i seriali.

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że ten serial mógłby mnie zainteresować i z chęcią go obejrzę jeżeli będę miała taką możliwość.

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiście szkoda, że nie zrobiono więcej odcinków.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz czytam o tym serialu. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałam o tym serialu wcześniej. Czasem zostaje żal, że nie zealizowano więcej odcinków, ale lepiej go odczuwać niż rozczarowanie.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby tak, ale w tym przypadku chyba żal jest większy...

      Usuń
  6. Nie znam tego serialu, ale mam nadzieję, że niebawem uda mi się obejrzeć wszystkie odcinki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ooo. nie słyszałam o tym serialu, brzmi ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy o nim nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi zawsze brakuje czasu na oglądanie, ale będę pamiętać o tym tytule :)

    OdpowiedzUsuń
  10. mój tata kocha ten serial:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie jestem pewien, ale chyba czytałem już o tym serialu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie słyszałam o tym serialu - warto będzie do niego siegnąć.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Kiedyś miał marzenia. Dziś nie ma złudzeń.

Ben Creed, Miasto duchów ZSRR. 1951 rok. Siarczysty mróz. Rewol Rossel wraz ze swoimi kolegami jedzie na miejsce zbrodni. Dlaczego akurat oni? Dlaczego akurat tam? Czy to przypadek czy pułapka? I tych pięć zmasakrowanych ciał… Zacznę od przedstawienia głównego bohatera. On. Rewol Rossel. Kiedyś bardzo dobrze zapowiadający się skrzypek. Dziś milicjant. Kiedyś wróg ludu (wystarczył jeden absurdalny donos). Dziś ściga przestępców. Kiedyś miał marzenia. Dziś nie ma złudzeń. Kiedyś był po uszy zakochany. Dziś znajomości zawiera ostrożnie. Bardzo ostrożnie. Kiedyś był wrażliwym na piękno człowiekiem. Teraz chce przeżyć. Doskonale pamięta wszystko. Przesłuchanie. Tortury. Rzucenie do walki na najgorszy odcinek frontu. I ten głód. Ten potworny głód w oblężonym Leningradzie. A jednak… Kiedy znajduje się w sytuacji, gdy może uratować choć jedno życie nie waha się… Prosi o kolegów. O tych, których ma szansę jeszcze uratować. Muszą tylko rozwiązać pewną zagadkę. Niebezpieczną zagadkę. Kim są lu...

Aktualnie czytam #275

Bernard Minier, Polowanie Od wydawcy: MARTIN SERVAZ WALCZY O HONOR I WŁASNE ŻYCIE Wielokrotnie nagradzany mistrz thrillera powraca z nową powieścią Departament Ariege, jesienna pełnia księżyca. Z pogrążonego w ciemnościach lasu nagle na szosę wybiega jeleń. Jeleń o ludzkich oczach. Odbywa się polowanie, ale celem nie jest dzikie zwierzę. W czasie skomplikowanego śledztwa Servazowi przyjdzie stawić czoło potwornościom rodem z najgorszych koszmarów. Czy walka o słuszną sprawę może usprawiedliwiać czynienie zła? W najnowszej książce mistrz thrillera Bernard Minier mierzy się z szaleństwem naszych czasów: przemocą, zemstą, manipulacją. Polowanie to niezwykle aktualna powieść o życiu przesiąkniętym strachem. Na Międzynarodowym Festiwalu Kryminału we Wrocławiu w 2019 roku Bernard Minier otrzymał HONOROWĄ NAGRODĘ WIELKIEGO KALIBRU! Wydawnictwo REBIS Rok wydania: 2021 Liczba stron: 384 Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu. Na blogu znajdziecie kilka słów o wcześniejszych ksią...

Zmiana adresu blogowego

Zapraszam na  https://monikaolgalifestyle.blogspot.com/ Blog o książkach, o filmach, o podróżach, o modzie... Choć nie tylko. Mam nadzieję, że mimo tej zmiany zostaniecie ze mną i będziecie mi towarzyszyć podczas naszej blogowej przygody tak samo, jak do tej pory :)