Ben Creed, Miasto duchów ZSRR. 1951 rok. Siarczysty mróz. Rewol Rossel wraz ze swoimi kolegami jedzie na miejsce zbrodni. Dlaczego akurat oni? Dlaczego akurat tam? Czy to przypadek czy pułapka? I tych pięć zmasakrowanych ciał… Zacznę od przedstawienia głównego bohatera. On. Rewol Rossel. Kiedyś bardzo dobrze zapowiadający się skrzypek. Dziś milicjant. Kiedyś wróg ludu (wystarczył jeden absurdalny donos). Dziś ściga przestępców. Kiedyś miał marzenia. Dziś nie ma złudzeń. Kiedyś był po uszy zakochany. Dziś znajomości zawiera ostrożnie. Bardzo ostrożnie. Kiedyś był wrażliwym na piękno człowiekiem. Teraz chce przeżyć. Doskonale pamięta wszystko. Przesłuchanie. Tortury. Rzucenie do walki na najgorszy odcinek frontu. I ten głód. Ten potworny głód w oblężonym Leningradzie. A jednak… Kiedy znajduje się w sytuacji, gdy może uratować choć jedno życie nie waha się… Prosi o kolegów. O tych, których ma szansę jeszcze uratować. Muszą tylko rozwiązać pewną zagadkę. Niebezpieczną zagadkę. Kim są lu...
Blog o książkach, ale nie tylko.




Wszystkie zdjęcia są bardzo ładne, ale trzy ostatnie podobają mi się najbardziej.
OdpowiedzUsuń:)
UsuńJakie piękne zdjęcia, aż tworzą klimat wakacji :)
OdpowiedzUsuńOstatnie wakacyjne podrygi :)
UsuńPiękne zdjęcia Monika Olga. Wstyd przyznać - nigdy nie miałem okazji być nad polskim Morzem. W prostej linii mam bliżej nad Śródziemne, niż nad Bałtyk. Pozdrawiam po aktywnym dniu - prawie 6 godzin w Krakowie, czasu na czytanie nie było, nawet w busie. Ale zamierzam dokończyć świetny e - book Andrew Marr - "Prawdziwa Królowa. Elżbieta II". Recenzja jak to się mawia - na dniach. A co do Myśliwskiego - niegdyś czytałem sporo fragmentów jego twórczości :)
OdpowiedzUsuńJardianie, żaden wstyd. Czasem po prostu nam nie po drodze w pewne miejsca :) Na Twoją recenzję już czekam :)
UsuńBardzo ładnie :)
OdpowiedzUsuń:)
UsuńPiękne zdjęcia. Uwielbiam takowe.
OdpowiedzUsuń:)
UsuńW czasie tegorocznego urlopu udało mi się wyjechać nad morze, wróciłam z nową energią i prawie tak klimatycznymi zdjęciami jak Twoje ;)
OdpowiedzUsuńSuper! :)
UsuńKlimatyczne zdjęcia. :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńDawno temu byłam w Sobieszewie, zawsze chciałam wrócić, ale jakoś nie było okazji ;<
OdpowiedzUsuńMy wracamy kilka razy w roku, ale tylko na dwa dni. Nigdy dłużej nas tam nie ma :)
UsuńJakie klimatyczne zdjęcia
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńTęsknię już za naszym morzem :)
OdpowiedzUsuńJa też! Choć wczoraj znów tam byłam :)
UsuńPiękne zdjęcia, aż mi szkoda, że mnie tam nie ma.
OdpowiedzUsuń