„Alicja prowadzi śledztwo”, a Alicją w tym przedstawieniu jest niezrównana i fenomenalna Irena Kwiatkowska. Mistrzyni! Mistrzyni ciętej riposty. Mistrzyni działania. Mistrzyni inicjatywy. Mistrzyni brawury. Nic jej nie zatrzyma! Ale od początku…
Alicja pracuje jako telefonistka w biurze notarialnym mecenasa Rocher. Oprócz Alicji pracuje tam dwóch notariuszy, osobista sekretarka mecenasa i głupiutka maszynistka. Sekretarka ugania się za mecenasem, mecenas ugania się za maszynistką, maszynistka ugania się za drugim notariuszem.
A Alicja? A Alicja wszystko widzi, wszystko słyszy, wszystko obserwuje, wszystko zapamiętuje i … łączy fakty! Alicja w biurze ma dość uprzywilejowaną pozycję. Dlaczego? Ano dlatego, że nic a nic nie robi sobie z humorów mecenasa. Jak to pewnego razu stwierdziła: „Nic się nie dzieje, stary oszalał, ale ja jestem do tego przyzwyczajona”. Ot, cała filozofia Alicji. Aż pewnego razu, gdy została w biurze sama…
... ktoś zasztyletował mecenasa! Alicja znajduje zwłoki, dzwoni na policję, mdleje, a gdy dochodzi do siebie okazało się, że … zwłoki rozpłynęły się w powietrzu. Czyżby wzywała policję nadaremnie? Czyżby wykręciła policjantom jakiś ponury żart? Policjant, który na miejsce rzekomej zbrodni przybył przed swoim szefem nie stara się niczego zataić przed Alicją. Otóż znalazła się w fatalnym położeniu. Jego szef nie daruje temu, kto nadaremnie wyrwał go z łóżka. W dodatku z prawie czterdziestostopniową gorączką! Żelazna Czaszka (bo tak na niego mówią) nie popuści. I cóż się okazuje? Z Żelazną Czaszką Alicja też potrafi sobie poradzić.
I zaczyna się śledztwo. Śledztwo, w którym Alicja bierze czynny udział. Powiedziałabym nawet, że bardzo czynny. Znajduje ślady, kojarzy fakty, zarzuca na mordercę przynętę… Tak, Alicja niewątpliwie posiada wrodzony talent śledczy. Nawet Żelazna Czaszka jest pod wrażeniem…
„Alicja prowadzi śledztwo” to spektakl Teatru Sensacji Kobra na podstawie francuskiej komedii kryminalnej Roberta Thomasa. Premiera telewizyjna tego spektaklu odbyła się 29 stycznia 1970 roku. A obsada iście gwiazdorska. W roli tytułowej Alicji wystąpiła Irena Kwiatkowska. Żelazna Czaszka to Edward Dziewoński. Nieszczęsny mecenas to Igor Śmiałowski, a jego żona to Alfreda Sarnawska. Zuzanna zakochana w mecenasie to Stanisława Stępniówna. Głupiutka maszynistka to Halina Kowalska. I Wiesław Gołas jako jeden z notariuszy.
Cały spektakl należy jednak do Ireny Kwiatkowskiej. Jest rewelacyjna, niezastąpiona, wyjątkowa. Jest idealna!

Kto jak kto, ale Pani Irena była fenomenalna!
OdpowiedzUsuńhttps://okularnicawkapciach.wordpress.com/
To prawda :)
UsuńIrena Kwiatkowska to fantastyczna, niezwykła osobowość.
OdpowiedzUsuńNo wspaniała babka :)
UsuńTak! :)
UsuńPrzypomniałaś Monika Olga przepiękne chwile Teatru Telewizji. Irena Kwiatkowska - ta w każdym calu była jednym wielkim fenomenem . Pozdrawiam serdecznie. Po zalatanym przedpołudniu i kończąc dwie książki biblioteczne :)
OdpowiedzUsuńLubię wracać do starego Teatru Telewizji :)
UsuńBrzmi interesująco.
OdpowiedzUsuń:)
UsuńNiezastąpiona i jedyna w swoim rodzaju Pani Irena 😊
OdpowiedzUsuńTak :)
UsuńBardzo lubiłam Teatr Telewizji :)
OdpowiedzUsuńPani Irena to prawdziwy fenomen.
OdpowiedzUsuńTak!
UsuńKwiatkowska to klasa sama dla siebie.
OdpowiedzUsuń:)
UsuńDawno nie oglądałam niczego Teatru Telewizji a niektóre realizacje - jak opisywana - są przecież znakomite.
OdpowiedzUsuńMożna znaleźć sporo ciekawych spektakli :)
UsuńFajnie się zapowiada!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Zakładka do Przyszłości
:)
UsuńCałe wieki nie oglądałam Teatru Telewizji. Cieszę się, że mi o nim przypomniałaś, mam nadzieję, że znajdę coś fajnego na VOD albo YT.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)
Czuję się zaintrygowana ;)
OdpowiedzUsuńNiektóre spektakle Teatru Telewizji zapadają w pamięć na długo.
OdpowiedzUsuńTo prawda :)
Usuń