Alek Rogoziński, Teściowe muszą zniknąć
Niestety jestem na nie. To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Alka Rogozińskiego i do udanych zdecydowanie nie należało. Może miałam za duże oczekiwania…
Niby pomysł świetny. Jest zagadka, jest trup, jest skarb, jest trop, a na tropie… Jest rodzinna historia, są rodzinne waśnie, jest młode małżeństwo i … teściowe. Teściowie gdzieś się rozpłynęli.
Maja i Kazimiera. Ogień i woda. Profanum i sacrum. To są dwa totalne przeciwieństwa, które absolutnie nie mogą przebywać jednocześnie w tym samym pomieszczeniu. A jednak! A jednak stało się tak, że musiały połączyć siły. Dla dzieci przecież każda matka zrobi tak wiele… I zaczyna się!
Mogło być zabawnie i fajnie, wyszło nijako i sztucznie. Nie przekonała mnie ta historia.
Do tego lektorka. Nie, nie, nie i jeszcze raz nie. Pani Aneta Todorczuk ostatecznie pogrzebała tę książkę.
Jeszcze nic z Autora nie czytałem. Audiobooki zaś omijam szerokim łukiem, mam jeden Katarzyny Miller - "Nie bój się życia". Po powyższą raczej nie sięgnę . Pozdrawiam Monika Olga, przed sobotnimi zakupami ;-). Na południu pada. Swoją drogą Autor bardzo popularny .
OdpowiedzUsuńTak, autor bardzo popularny i ma na swoim koncie wiele wydanych książek, a tu taka niemiła niespodzianka...
UsuńNie czytałam nic autora, a audiobooki lubię, ale lektor lektorowi nierówny. ;)
OdpowiedzUsuńTo prawda, dlatego nie każdy nadaje się na lektora. Ta pani zdecydowanie nie!
UsuńNie znam jeszcze twórczości tego, autora, a za audiobooka mi nie przepadam.
OdpowiedzUsuńAudiobooki potrafią być świetne! Dużo zależy od lektora...
UsuńNie czytałam nic tego autora, bo nie przepadam za komediami kryminalnymi. :)
OdpowiedzUsuń:)
UsuńJakoś do audiobooków nie umiem się przekonać. Książka to jednak okładka, strony, zapach nawet. Minusem jest to ile zajmują miejsca względem płyt CD, nie mniej wolę się nawet męczyć szukając wolnej przestrzeni. :)
OdpowiedzUsuńO. Jakoś nie czytałem o adaptacji dzieł pana Orbitowskiego dla teatru. Ciekawe to musiało być.
Pozdrawiam!
https://mozaikarzeczywistosci.blogspot.com
Do audiobooków przekonałam się wtedy, gdy musiałam wyjeżdżać w delegacje służbowe. Długie delegacje służbowe, a więc całe dnie spędzone w samochodzie. Nauczyłam się wtedy słuchać audiobooków. W domu nie słucham, wolę książki :)
UsuńTak, to był kapitalnie wyreżyserowany spektakl. Oglądałam go w bydgoskim teatrze, więc tym bardziej był dreszczyk emocji...
Nie znam twórczości autora i już wiem, aby się z nią nie zapoznawać tą książką ;<
OdpowiedzUsuń:)
UsuńMoja przygoda z twórczością pana Rogozińskiego zaczęła się i skończyła na czymś, co nosi chyba tytuł "Kółko się pani urwało". Nie było ani śmiesznie, ani straszno, tylko nijako.
OdpowiedzUsuńTylko ten tytuł napisał całkiem inny autor ;)
UsuńTę książkę napisał Jacek Galiński i w sumie cały czas jest na mojej liście książek do przeczytania :)
UsuńCzytałam jedną książkę Rogozińskiego i też mnie nie przekonała ;)
OdpowiedzUsuń:)
Usuń