Ben Creed, Miasto duchów ZSRR. 1951 rok. Siarczysty mróz. Rewol Rossel wraz ze swoimi kolegami jedzie na miejsce zbrodni. Dlaczego akurat oni? Dlaczego akurat tam? Czy to przypadek czy pułapka? I tych pięć zmasakrowanych ciał… Zacznę od przedstawienia głównego bohatera. On. Rewol Rossel. Kiedyś bardzo dobrze zapowiadający się skrzypek. Dziś milicjant. Kiedyś wróg ludu (wystarczył jeden absurdalny donos). Dziś ściga przestępców. Kiedyś miał marzenia. Dziś nie ma złudzeń. Kiedyś był po uszy zakochany. Dziś znajomości zawiera ostrożnie. Bardzo ostrożnie. Kiedyś był wrażliwym na piękno człowiekiem. Teraz chce przeżyć. Doskonale pamięta wszystko. Przesłuchanie. Tortury. Rzucenie do walki na najgorszy odcinek frontu. I ten głód. Ten potworny głód w oblężonym Leningradzie. A jednak… Kiedy znajduje się w sytuacji, gdy może uratować choć jedno życie nie waha się… Prosi o kolegów. O tych, których ma szansę jeszcze uratować. Muszą tylko rozwiązać pewną zagadkę. Niebezpieczną zagadkę. Kim są lu...
Blog o książkach, ale nie tylko.
Klimatyczne zdjęcia. Aż chciałoby się na żywo zobaczyć te wszystkie miejsca.
OdpowiedzUsuńMiło mi :)
UsuńMiłego odpoczynku. Pozdrawiam po zabieganym poranku ;-). Na Słowacji jedną nogą byłem w 1998 roku.
OdpowiedzUsuńTen wypoczynek to już tylko wspomnienia :(
UsuńPiękne zdjęcia i piękne miejsca.
OdpowiedzUsuń:)
UsuńNie byłam nigdy na Słowacji. Ale na pewno kiedyś tam zawitam.
OdpowiedzUsuńMy z pewnością zawitamy na Słowację jeszcze nie raz :)
UsuńW tym roku byłam w stolicy.
OdpowiedzUsuń:)
UsuńTe kamienice wyglądają tak uroczo!
OdpowiedzUsuńKlimatyczne miasteczko :)
UsuńBardzo tam klimatycznie :)
OdpowiedzUsuńTo prawda :)
UsuńPiękne miejsca. Muszę w przyszłości wybrać się na Słowację :)
OdpowiedzUsuńSłowacja jest ciekawa :)
UsuńCiekawe, klimatyczne miejsca zwiedziłaś :)
OdpowiedzUsuńTo prawda :)
Usuń