Przejdź do głównej zawartości

Posty

Aktualnie czytam #150

Agnieszka Osiecka, Dzienniki i zapiski. Tom IV. 1953 Od wydawcy: Osiecka prowadziła dziennik, bo zależało jej na samopoznaniu i rozwoju osobistym. Chciała być nowoczesną, znaczącą podmiotowością – taką, która realnie wpływa na losy świata. Wierzyła, że kiedyś będzie działać poprzez słowo pisane – że stanie się ważną dziennikarką, pisarką, eseistką, krytyczką. Pragnęła liczyć się, znaczyć coś dla innych ludzi, wyznaczać innym cele. Nawiasem mówiąc, źle trafiła, bo jej młodość przypadła na czasy stalinowskiego reżimu. Silny indywidualizm przysparzał jej w szkole i na studiach niemałych kłopotów. Do przelewania myśli na papier zmuszała ją także skłonność do autoanalizy. Agnieszka Osiecka fascynowała się ludźmi oraz procesami interpersonalnymi, ciekawiła ją również własna psychika. Ubolewała, że współczesność ignoruje indywidualne potrzeby jednostki – także te wynikające z ludzkiej natury i duchowości. „Wiesz, Misiu, czasem żal mi nie tylko siebie, ale i całego mojego pokolenia...

I ta wieczna ucieczka...

Truman Capote, Śniadanie u Tiffany’ego W Śniadaniu u Tiffany’ego Truman Capote zabiera nas do Nowego Jorku lat 40. A konkretnie do pewnej kamienicy na Manhattanie, w której mieszka młody, początkujący pisarz oraz ekscentryczna Holly. Holly to dziewczyna, której czas ucieka na imprezach, przyjęciach i śniadaniach u Tiffany’ego. W kamienicy zdania innych lokatorów na jej temat są podzielone. Jedni ją tolerują, inni uważają za obiekt zgorszenia i najchętniej pozbyli by się jej jak najszybciej. A nasz młody pisarz? Jego początkowe zainteresowanie młodziutką Holly przeradza się w fascynację, a później w miłość … platoniczną. Zdaje sobie sprawę w jaki sposób Holly zarabia na życie, choć wprost nie jest to powiedziane. Ale mimo wszystko nie skreśla jej. Nie potępia. Widzi w niej przede wszystkim wrażliwą dziewczynę, pełną zagadek oraz sprzeczności i … skrywającą niejedną tajemnicę. Holly ujmuje go swoją beztroską i podejściem do życia. Ale mimo to dostrzega także jej naiwność i zagu...

Aktualnie czytam #149

Truman Capote, Śniadanie u Tiffany’ego Od wydawcy: Śniadanie u Tiffany’ego to najgłośniejsza powieść Trumana Capote’a, wsławiona romantyczną ekranizacją Blake’a Edwardsa z 1961 roku z niezapomnianą kreacją Audrey Hepburn wcielającą się w rolę uroczej, nieco postrzelonej dziewczyny z towarzystwa. (…) Nowy Jork, lata 40., czasy szalonych przyjęć, śniadań u Tiffany’ego i martini lejącego się do białego rana. Do kamienicy na Manhattanie wprowadza się początkujący pisarz, narrator niniejszej opowieści. Mieszkanie poniżej zajmuje panna Holly Golightly – urodziwa, tajemnicza, obdarzona fantazją i apetytem na życie młoda kobieta, nade wszystko nienawidząca wszelkiej stabilizacji. Holly jest wiecznie „w podróży”, co obrazuje także kartonik przy jej skrzynce na listy. Egzystencja dziewczyny upływa na nieustannej zabawie na koszt bogatych adoratorów, wśród których trafiają się zarówno milionerzy, jak i gangster. Ekscentryczną sąsiadkę i Freda (jak nazywa go Holly) zaczyna łączyć p...

W tej podróży wszystko jest możliwe...

Artur Cieślar, Ułuda Jeśli wszystko, co do tej pory uznawaliśmy za racjonalną rzeczywistość okazuje się ułudą? Mirażem? Iluzją? A jeśli to nasz mózg płata nam takie figle, że poddajemy w wątpliwość to, co namacalne i wytłumaczalne? A może to tylko deja-vu? Wszak zdarza się… Wspomnienie? Sen na jawie? Jak racjonalnie wytłumaczyć to, co irracjonalne? Egzotyczna choroba? Mistycyzm wcześniej nie doświadczany? W tej podróży wszystko jest możliwe… Wydawać by się mogło, że Ułuda to niebanalna, finezyjna i wysublimowana powieść o mężczyźnie, który spełniając ostatnią wolę zmarłej przyjaciółki udaje się do Indii, aby tam, w świętym miejscu rozsypać jej prochy. Ale to powieść o czymś więcej. Relacja, która łączyła Mateusza i Igę była na tyle silna, że Mateusz postanowił rzeczywiście wypełnić złożoną obietnicę. Wyrusza w podróż. Podróż niezwykłą, wyjątkową, daleką, egzotyczną. Gdy dociera do buddyjskiego klasztoru zachowuje się zgodnie ze wskazówkami przekazanymi wcześniej przez Igę....

Podróże z książką #54

Kowno po raz kolejny...

Aktualnie czytam #148

Artur Cieślar, Ułuda Od wydawcy: Wszystko wydarzyło się naprawdę – zapewnia Mat, który został poproszony przez swoją ciężko chorą przyjaciółkę Igę, aby dopilnował kremacji jej ciała, a prochy rozsypał w świętym miejscu w Indiach. Mat wyrusza w podróż, poznaje niezwykłych ludzi, poszukuje, jest coraz bardziej uwikłany w grę czasu, ale i przestrzeń egzotycznego i tajemniczego Orientu. Nie spodziewa się, jak bardzo go to zmieni. Ułuda to powieść drogi, opowieść o iluzji doświadczanej w życiu, o przemijaniu i o śmierci, która nie jest końcem, ale przejściem prowadzącym do nowego. Życie bohatera wydaje się snem. Może jest niekończącą się wędrówką… Ułudą? Wydawnictwo Świat Książki Rok wydania: 2018 Liczba stron: 318

Wierzył w to, w co chciał wierzyć.

B.A. Paris, Pozwól mi wrócić Gdy niewiedza i niepewność są wręcz wyniszczające… Lepsza już najgorsza prawda, ale niech wszystko się w końcu wyjaśni… Tym bardziej, gdy nie można ufać nawet sobie… Layla i Finn. Ich wspólne życie potoczyło się jak w bajce, a przynajmniej taki był początek ich związku. Długo szczęściem się nie nacieszyli. Kres wszystkiemu położyło zaginięcie Layli. Zaginięcie? Morderstwo? Ucieczka? Hipotez jest wiele. I gdy wydawać by się mogło, że Finn w końcu zakończył ten etap w swoim życiu i może zacząć wszystko od nowa, powrócił poniekąd do punktu wyjścia. Symbolicznie pożegnał się z Laylą, ale jak o niej zapomnieć, gdy u boku Finna miejsce zajęła bliska jej osoba? Jak zacząć wszystko od nowa, gdy porównań nie ma końca? Co by powiedziała Layla, gdyby nagle tu się zjawiła? Gdyby Finn mógł sobie wszystko przypomnieć… I nagle nadchodzi ten dzień. Layla znów jest blisko. Ellen i Finn. Czy to była miłość? Raczej nie, choć Finn bardzo chciał w to wierzyć. Czy to ...