Przejdź do głównej zawartości

Posty

Motyw drogi zawsze mnie przekona.

Jacek Hugo-Bader, Dzienniki kołymskie Droga. Motyw drogi zawsze mnie przekona. I nigdy nie zawodzi. Droga. Z Magadanu do Jakucka. 2025 km. Trakt kołymski. Biegun okrucieństwa. Najstraszniejsza wyspa Archipelagu GUŁAG. Ruska Golgota. Białe krematorium. Arktyczne piekło. Mroźny koncłagier bez pieców. Machina do przemysłowego mielenia mięsa i kruszenia kości. To tylko kilka określeń, które przytacza autor niemalże na wstępie swoich dzienników. Jakby chciał od razu uświadomić czytelnika, że tam, dokąd się wybiera nie ma nic pięknego, ani dobrego. Czyżby? A ludzie? Bo to ludzie są dla niego w tej drodze najważniejsi. Ludzie i ich historie. Reszta to tylko tło. Poputczik. Towarzysz podróży. W drodze można opowiedzieć wszystko. Szczerze. Do bólu szczerze. Bo jakie są szanse, że tego człowieka spotkam jeszcze choćby jeden raz w swoim życiu? W drodze można opowiedzieć swoje życie takie, jakim jest. A można też popuścić wodze fantazji i stworzyć swoją historię od nowa. Można wcielić się...

Aktualnie czytam #204

Jacek Hugo-Bader, Dzienniki kołymskie „Jadę na Kołymę, żeby zobaczyć, jak się żyje w takim miejscu, na takim cmentarzu. Najdłuższym. Można się tu kochać, śmiać, krzyczeć z radości? A jak tu się płacze, płodzi i wychowuje dzieci, zarabia, pije wódkę, umiera? O tym chcę pisać. I o tym, co tu jedzą, jak płuczą złoto, pieką chleb, modlą się, leczą, marzą, walczą, tłuką po mordach… Gdy ląduję, w aeroporcie pod Magadanem czytam wielki napis: WITAJCIE NA KOŁYMIE – W ZŁOTYM SERCU ROSJI”. Jacek Hugo-Bader Wydawnictwo Czarne Rok wydania: 2011 Liczba stron: 318

cudowna powieść ukazująca tyle różnych światów

Lucinda Riley, Siostra słońca Siedem sióstr Gdy przeczytałam „Pokój motyli” Lucindy Riley zakochałam się! Zakochałam się w jej stylu pisania i wiedziałam, że będę chciała przeczytać kolejną jej powieść. I kolejną, i kolejną. I tak sięgnęłam po „Siostrę słońca”… Ta powieść ma dwie główne bohaterki. Elektrę i Cecily. Tej pierwszej nie polubiłam, za to tę drugą bardzo, choć nie mogłam pogodzić się ze wszystkimi jej decyzjami… Gdy tylko w powieści pojawiła się Cecily wiedziałam, że los Elektry z jej losem będzie połączony. Z każdym kolejnym przeczytanym rozdziałem wizji miałam coraz więcej i więcej. Nie trafiłam z żadną. Elektra. To odnosząca sukcesy czarnoskóra modelka. Jest rozpoznawalna. Pieniędzy ma pod dostatkiem. Pławi się w luksusach. Jej życie to nieustające odhaczanie kolejnych sesji, projektów, spotkań biznesowych i imprezy. Imprezy, imprezy, imprezy…. A tam alkohol, narkotyki, i adoratorzy. Żyć, nie umierać. Ale to tylko pozorne szczęście. Bo rzeczywistość wygląda zupe...

Aktualnie słucham #11

Witold Gombrowicz, Trans-Atlantyk Od wydawcy: Jedyny w swoim rodzaju utwór-wyzwanie, utwór-prowokacja, kapitalna rozprawa Gombrowicza z polskością, z podtrzymywanymi przez tradycję stereotypami narodowymi. Genialny humor i cudowny język, zadziwiające wykorzystanie przez pisarza form gawędy szlacheckiej, nie milknące pytania, które w każdym pokoleniu powinniśmy sobie zadawać. Wydawnictwo Literackie Czas nagrania: ponad 7 godzin Czyta: Tomasz Czajka Zainteresowanych odsyłam do „Kronosa” Gombrowicza, o którym niegdyś pisałam  TU

Aktualnie czytam #203

Lucinda Riley, Siedem sióstr. Siostra słońca Od wydawcy: Nastrojowa, pełna magii saga rodzinna. Sześć sióstr. Choć urodziły się na różnych kontynentach, wychowały się w bajecznej posiadłości Atlantis na prywatnym półwyspie Jeziora Genewskiego. Adopcyjny ojciec, nazywany przez nie Pa Saltem, nadał im imiona mitycznych Plejad. Każda ułożyła sobie życie po swojemu i rzadko mają okazję spotkać się wszystkie razem. Do domu ściąga je niespodziewana śmierć ojca, który zostawił każdej lisy i wskazówki mogące im pomóc w odkryciu własnych korzeni. I w znalezieniu odpowiedzi na pytanie, co się stało z siódmą siostrą. Elektra. Elektra ma wszystko: jest słynną modelką, piękną i bogatą. A jednak traci kontrolę nad swoim życiem, zwłaszcza po śmierci Pa Salta, i sięga po alkohol i narkotyki. Kiedy stoi już na skraju załamania, otrzymuje list od kobiety, która twierdzi, że jest jej … babką. Rok 1939. Cecily Huntley-Morgan opuszcza Nowy Jork i jedzie do Kenii, by leczyć złamane serce. Mies...

Biuletyn #34

Opublikowana przez Wydawnictwo Albatros książka "Upadek gigantów" to opowieść o zwykłych ludziach uwikłanych w wielką historię – w I wojnę światową i wydarzenia burzliwych czasów, które po niej nadeszły. W książce przedstawione są losy pięciu rodzin – angielskiej, niemieckiej, rosyjskiej, walijskiej i amerykańskiej. Każda z nich w różny sposób doświadczyła wojny, rewolucji czy przyłożyła się do powstania ruchu sufrażystek. Upadek gigantów otwiera epicką trylogię Stulecie, która sprzedała się w Polsce w liczbie 150 000 egzemplarzy. "Upadek gigantów" to także historia o miłości, nienawiści, poczuciu obowiązku i zdradzie. Trzymająca w napięciu i pełna zwrotów akcja przenosi się z Waszyngtonu do Petersburga, z korytarzy najważniejszych światowych instytucji do zacienionych buduarów, gdzie możni tego świata knują kolejne intrygi. Napisana po przeprowadzeniu przez autora rzetelnych badań historycznych, pełna zapadających w pamięć bohaterów powieść Folletta to nie ty...

Teatr Telewizji #1

"Czarnobyl. 4 dni w kwietniu". Cztery dni dezinformacji. Cztery dni niepewności. Cztery dni pytań bez odpowiedzi. Cztery dni braku decyzji. Cztery dni potajemnych i dyskretnych poleceń przekazywanych najbliższej rodzinie. Cztery dni poszukiwania rzetelnych informacji. Cztery dni strachu. Cztery niebezpieczne dni. Nawet bardziej, niż radioaktywność chmury, bo… przecież można było zadziałać sprawniej, szybciej, skuteczniej. Można było poinformować obywateli o stanie zagrożenia. Można było o wiele szybciej podać jod w odpowiedniej dawce. To wszystko można było zrobić, gdyby ze strony Związku Radzieckiego w odpowiednim czasie była podana odpowiednia informacja. Ten informacji nie było. I przede wszystkim na tym skupia się rewelacyjny spektakl w reżyserii Janusza Dymka. Przez cztery dni towarzyszymy profesorowi Zbigniewowi Jaworskiemu, którym w owym czasie pracował w Centralnym Laboratorium Ochrony Radiologicznej w Warszawie. To on został członkiem Polskiej Komisji Rządowe...